
Dzieje Apostolskie
Otrzymacie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was… będziecie moimi świadkami. (Dzieje Apostolskie 1:8)
Narodziny i ekspansja Kościoła z Jerozolimy do Rzymu pod działaniem Ducha Świętego.
- Akt 1
- Akt 2
- Akt 3
- Akt 4
- Akt 5
- Dzieje Apostolskie 6
- Dzieje Apostolskie 7
- Dzieje Apostolskie 8
- Dzieje Apostolskie 9
- Dzieje Apostolskie 10
- Dzieje Apostolskie 11
- Dzieje Apostolskie 12
- Dzieje Apostolskie 13
- Dzieje Apostolskie 14
- Dzieje Apostolskie 15
- Dzieje Apostolskie 16
- Dzieje Apostolskie 17
- Dzieje Apostolskie 18
- Dzieje Apostolskie 19
- Dzieje Apostolskie 20
- Dzieje Apostolskie 21
- Dzieje Apostolskie 22
- Dzieje Apostolskie 23
- Dzieje Apostolskie 24
- Dzieje Apostolskie 25
- Dzieje Apostolskie 26
- Dzieje Apostolskie 27
- Dzieje Apostolskie 28
Akt 1
1 Teofilu, w mojej pierwszej książce opisałem cały szereg czynów i nauk Jezusa, 2 aż do dnia, w którym udzieliwszy przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, został wzięty do nieba. 3 Im także po swojej męce ukazał się pełen życia, dając im liczne dowody, ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił im o królestwie Bożym. 4 Pewnego dnia, gdy siedział z nimi przy stole, poradził im, aby nie opuszczali Jerozolimy, lecz oczekiwali obietnicy Ojca, «którą – powiedział im – słyszeliście z moich ust, 5 Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym».» 6 Zebrali się więc i zapytali Go: «Panie, czy nadszedł czas, w którym przywrócisz królestwo Izraela?» 7 On im odpowiedział: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą. 8 A gdy Duch Święty zstąpi na ciebie, zostaniesz przyobleczony mocą i będziesz świadczył o mnie w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.» 9 Gdy to powiedział, uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im z oczu. 10 I gdy tak uważnie wpatrywali się w niebo, podczas gdy on się oddalał, nagle obok nich pojawili się dwaj mężczyźni ubrani na biało, 11 I rzekli: «Mężowie galilejscy, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten sam Jezus, który został wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».» 12 Wrócili więc do Jerozolimy z góry zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej. 13 Gdy tam przybyli, udali się do sali na górze, gdzie zwykle siedzieli: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, brat Jakuba. 14 Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie, wraz z kobietami, Maryją, Matką Jezusa i Jego braćmi.15 W owym czasie Piotr stanął pośród braci, których zebrało się około stu dwudziestu, i przemówił do nich: 16 «Bracia moi, musiało się wypełnić Pismo, które Duch Święty powiedział przez Dawida o Judaszu, przywódcy tych, którzy pojmali Jezusa, 17 ponieważ był jednym z nas i brał udział w naszej posłudze. 18 Człowiek ten otrzymał nagrodę za swoje przestępstwo i rzucił się naprzód, złamał nogę w połowie i wszystkie jego wnętrzności wypłynęły na zewnątrz. 19 Fakt ten jest tak dobrze znany wszystkim mieszkańcom Jerozolimy, że pole to nazwano w ich języku Hakeldama, to znaczy pole krwi. 20 Zaiste, w Księdze Psalmów napisano: Niech jego dom opustoszeje i niech nikt w nim nie zamieszka. I nadto: Niech inny obejmie jego urząd. 21 Dlatego konieczne jest, aby wśród mężczyzn, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, gdy Pan Jezus żył z nami, 22 Od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do góry, jeden z tych ludzi musi stać się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania».» 23 Przedstawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą i nazywanego Sprawiedliwym, i Macieja. 24 I zaczęli się modlić tymi słowami: Panie, Ty, który znasz serca wszystkich, pokaż mi z tych dwóch jednego, którego wybrałeś. 25 zająć w tej posłudze apostolskiej miejsce, które Judasz opuścił w wyniku popełnionego przestępstwa, gdy udał się na swoje miejsce.» 26 Ich imiona zostały wylosowane i los padł na Macieja, który należał do grona jedenastu Apostołów.
✝️ Poprzez Dzieje 1
- Trwali na modlitwie wraz z Maryją, Matką Jezusa (Dzieje Apostolskie 1:12-14)
- Wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie (Dzieje Apostolskie 1:12-14)
- A gdy Apostołowie Go obserwowali, uniósł się w górę (Dzieje Apostolskie 1:1-11)
- A gdy Apostołowie Go obserwowali, uniósł się w górę (Dzieje Apostolskie 1:1-11)
Akt 2
1 Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na jednym miejscu. 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 I ujrzeli coś, co przypominało języki ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. 4 Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, zgodnie z tym, jak im Duch Święty poddawał. 5 A wśród Żydów mieszkających w Jerozolimie byli pobożni ludzie ze wszystkich narodów pod słońcem. 6 Gdy więc usłyszeli ten odgłos, zbiegli się tłumnie i osłupieli, bo każdy słyszał, jak mówią w jego własnym języku. 7 Zdziwieni i oszołomieni, mówili: «Czyż ci wszyscy ludzie, którzy mówią, nie są Galilejczykami?” 8 Jak to możliwe, że słyszymy ich wszystkich mówiących w swoim ojczystym języku? 9 My wszyscy, Partowie, Medowie, Elamici, mieszkańcy Mezopotamii, Judei i Kapadocji, Pontu i Azji, 10 z Frygii i Pamfilii, z Egiptu i terenów Libii w pobliżu Cyreny, przez które przechodzili Rzymianie, 11 Niezależnie od tego, czy są to Żydzi, czy prozelici, Kreteńczycy czy Arabowie, słyszymy ich głoszących cuda Boga w naszych językach.» 12 Wszyscy byli zdumieni i nie wiedząc, co o tym myśleć, mówili między sobą: «Co to może być?» 13 Inni szydzili, mówiąc: «Pili się młodym winem».» 14 Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma, podniósł głos i przemówił do nich: Żydzi i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, pozwólcie, że wam to wyjaśnię i posłuchajcie uważnie, co powiem: 15 Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest trzecia godzina dnia. 16 To, co widzicie, jest tym, co przepowiedział prorok Joel: 17 «W dniach ostatnich” – mówi Pan – „wyleję mojego Ducha na wszelkie ciało. Wasi synowie i wasze córki będą prorokować, wasi młodzieńcy będą mieć widzenia, a wasi starcy będą śnić sny”. 18 Tak, w owych dniach wyleję Ducha mojego na sługi moje, mężczyzn i kobiety, i będą prorokować. 19 I uczynię cuda na niebie w górze i znaki na ziemi w dole: krew, ogień i dym wirujący, 20 Słońce zamieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim nadejdzie wielki i chwalebny dzień Pański. 21 A każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. 22 Synowie Izraela, słuchajcie tych słów: Jezusa z Nazaretu, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam cudami, znakami i znakami, których dokonał przez Niego wśród was, o czym sami wiecie, 23 Człowiek ten został wydany według niezmiennego planu i przewidzenia Boga, a wyście go ukrzyżowali i zabili rękami bezprawnych ludzi. 24 Bóg wskrzesił go z martwych, uwalniając go od męki śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona go powstrzymywała. 25 Dawid bowiem powiedział o Nim: «Stawiam Pana zawsze przed sobą, gdyż jest po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. 26 Dlatego raduje się serce moje i język mój raduje się, a ciało moje także będzie spoczywać w nadziei., 27 bo nie pozostawisz duszy mojej w krainie umarłych i nie dopuścisz, by Święty Twój doznał skażenia. 28 Pokazałeś mi ścieżki życia i napełnisz mnie radością, ukazując mi swoją twarz.» 29 Moi bracia, pozwólcie, że opowiem wam szczerze o patriarsze Dawidzie – że umarł, że został pochowany, a jego grób znajduje się wśród nas do dziś. 30 Ponieważ był prorokiem i wiedział, że Bóg przysiągł mu, że umieści na tronie syna swojej krwi, 31 To właśnie zmartwychwstanie Chrystusa przepowiedział, mówiąc, że Jego dusza nie pozostanie w krainie umarłych, a Jego ciało nie ulegnie zepsuciu. 32 To jest Jezus, którego Bóg wskrzesił, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. 33 A teraz, gdy został wzięty do nieba na prawicę Boga i otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego, wylał tego Ducha, którego wy widzicie i słyszycie. 34 Bo Dawid nie wstąpił do nieba, ale sam rzekł: «Pan rzekł do Pana mego: Siądź po mojej prawicy”., 35 dopóki nie uczynię twoich wrogów podnóżkiem dla twoich stóp».» 36 Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem.» 37 Ich serca zostały przeniknięte tymi słowami i zapytali Piotra i pozostałych apostołów: «Bracia, co mamy czynić?» 38 Piotr im odpowiedział: «Nawróćcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła.» 40 I wieloma innymi słowami napominał ich i zachęcał, mówiąc: Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia.« 41 Ci, którzy przyjęli naukę Piotra, zostali ochrzczeni, a tego dnia do ich grona przyłączyło się około trzech tysięcy osób. 42 Poświęcali się nauczaniu Apostołów, wspólnym spotkaniom, łamaniu chleba i modlitwie. 43 I strach ogarnął każdą duszę, a Apostołowie czynili wiele cudów i znaków. 44 Wszyscy, którzy wierzyli, mieszkali razem i mieli wszystko wspólne. 45 Sprzedawali swoją ziemię i majątek, a uzyskane pieniądze dzielili między siebie według potrzeb każdego. 46 Codziennie wszyscy razem uczęszczali do świątyni i łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek z radością i prostotą., 47 Chwaląc Boga i ciesząc się łaską całego ludu. A Pan codziennie powiększał liczbę tych, którzy byli na drodze zbawienia.
✝️ Przez Akty 2
- Bóg uczynił Go Panem i Chrystusem (Dzieje Apostolskie 2:14a, 36-41)
- Śmierć nie mogła mieć nad nim władzy (Dzieje Apostolskie 2:14, 22b-33)
- Wszyscy wierzący byli razem i wszystko mieli wspólne (Dzieje Apostolskie 2:42-47)
- Nawróćcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa (Dzieje Apostolskie 2:36-41)
- Tego Jezusa Bóg wskrzesił z martwych, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami (Dzieje Apostolskie 2:14, 22b-33)
Akt 3
1 Piotr i Jan udali się razem do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej. 2 Był pewien człowiek, chromy od urodzenia, którego noszono i umieszczano codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną Bramą, aby mógł prosić o jałmużnę wchodzących do świątyni. 3 Ten człowiek, widząc, że Piotr i Jan mają wejść, poprosił ich o jałmużnę. 4 Piotr i Jan spojrzeli na niego i powiedzieli: «Spójrz na nas».» 5 Przyglądał się im uważnie, spodziewając się, że coś od nich otrzyma. 6 A Piotr rzekł do niego: Nie mam złota ani srebra, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, wstań i chodź!« 7 I biorąc go za rękę, pomógł mu wstać. W tej samej chwili jego nogi i stopy stały się silne, 8 Zerwał się na równe nogi i zaczął chodzić. Potem wszedł z nimi do świątyni, chodząc, skacząc i wielbiąc Boga. 9 Wszyscy ludzie widzieli go chodzącego i wielbiącego Boga. 10 I rozpoznawszy, że to był ten sam człowiek, który siadał przy Pięknej Bramie świątyni i prosił o jałmużnę, zdumieli się i osłupieli z powodu tego, co go spotkało. 11 Ponieważ nie opuścił Piotra i Jana, wszyscy zdumieni ludzie pobiegli do nich do portyku zwanego Salomonowym. 12 Widząc to, Piotr rzekł do ludu: «Dzieci Izraela, czemu się temu dziwicie? I czemu się na nas patrzycie, jakbyśmy własną mocą albo pobożnością sprawili, że on chodzi? 13 Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, Bóg ojców waszych, wsławił sługę swego, Jezusa, którego wy wydaliście i zaparliście się przed Piłatem, mimo że on postanowił Go uwolnić. 14 Zaprzeczyłeś temu, co święte i sprawiedliwe, a szukałeś miłosierdzia dla mordercy. 15 Zabiliście Dawcę życia, którego Bóg wskrzesił z martwych, a my jesteśmy tego świadkami. 16 To właśnie dzięki wierze, którą od Niego otrzymaliście, Jego imię umocniło człowieka, którego widzicie i znacie. To właśnie wiara, która od Niego pochodzi, dokonała tego doskonałego uzdrowienia na oczach was wszystkich. 17 Wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, podobnie jak wasi przywódcy. 18 Ale w ten sposób spełnił Bóg to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. 19 Pokutujcie więc i nawróćcie się do Boga, aby grzechy wasze zostały zgładzone., 20 aby nadeszły od Pana czasy ochłody i aby posłał wam przeznaczonego Jezusa Chrystusa, 21 że niebo musi przyjąć aż do dni odnowienia wszystkiego, dni, o których Bóg przepowiedział dawno temu przez usta swoich świętych proroków. 22 Mojżesz powiedział: Proroka takiego jak ja jestem wzbudzi ci Pan, Bóg twój, spośród twoich braci. Słuchaj go we wszystkim, co ci powie. 23 A ktokolwiek nie posłucha tego proroka, zostanie wykluczony z ludu».» 24 Wszyscy prorocy, którzy przemawiali od czasów Samuela, przepowiadali również te dni. 25 Jesteście dziećmi proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, mówiąc do Abrahama: «Przez twoje potomstwo będą błogosławione wszystkie narody ziemi».» 26 Dla was w pierwszej kolejności Bóg wskrzesił swego Syna i posłał Go, aby wam błogosławił, gdy każdy z was odwróci się od swoich nieprawości.
✝️ Poprzez Dzieje Apostolskie 3
Akt 4
1 Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, przybyli kapłani, dowódca straży świątynnej i saduceusze., 2 niezadowoleni z tego, czego nauczali ludzi i co głosili w osobie Jezusa o zmartwychwstaniu umarłych. 3 Pojmali ich i wrzucili do więzienia, gdzie przebywali aż do następnego dnia, bo był już wieczór. 4 Jednak wielu spośród tych, którzy słyszeli tę mowę, uwierzyło i liczba mężczyzn wzrosła do około pięciu tysięcy. 5 Następnego dnia ich przywódcy, starsi i uczeni w Piśmie, zebrali się w Jerozolimie, 6 z Annaszem, arcykapłanem, Kajfaszem, Janem, Aleksandrem i wszystkimi członkami rodziny papieskiej. 7 A przyprowadziwszy Apostołów, pytali ich: «Jaką mocą albo w czyim imieniu to uczyniliście?» 8 Wtedy Piotr, napełniony Duchem Świętym, rzekł do nich: 9 «Przywódcy ludu i starsi Izraela: jeśli dziś zapytają nas o dobry uczynek uczyniony osobie niepełnosprawnej, w jaki sposób ten człowiek został uzdrowiony, 10 Wiedzcie o tym dobrze wszyscy i cały narodzie izraelski: w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych, dzięki Niemu ten człowiek stoi przed wami w pełni uzdrowiony. 11 Ten Jezus jest kamieniem, który odrzuciliście z budowli, a który stał się kamieniem węgielnym. 12 I w żadnym innym nie ma zbawienia, albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni».» 13 Widząc śmiałość Piotra i Jana, wiedząc, że byli to ludzie niewykształceni i prości, zdumieli się, ale jednocześnie rozpoznali, że byli oni z Jezusem. 14 Ale widząc, że obok nich stoi uzdrowiony człowiek, nie potrafili nic odpowiedzieć. 15 A gdy ich wyprowadzili z Sanhedrynu, zaczęli naradzać się między sobą, mówiąc: 16 «Co mamy zrobić tym ludziom? To, że dokonali niezwykłego cudu, jest oczywiste dla wszystkich mieszkańców Jerozolimy i nie możemy temu zaprzeczyć. 17 Aby jednak zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się tej sprawy wśród ludzi, zabrońmy im, pod groźbą, przemawiania w tym imieniu do kogokolwiek.» 18 A przywoławszy ich, surowo zabronili im mówić i nauczać w imię Jezusa. 19Piotr i Jan odpowiedzieli im: «Osądźcie sami, czy słuszne jest w oczach Bożych słuchać was, czy też Boga. 20 My nie możemy milczeć o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy.» 21 Więc im zagrozili i wypuścili ich, nie wiedząc, jak ich ukarać ze względu na lud, gdyż wszyscy wielbili Boga za wszystko, co się wydarzyło. 22 Człowiek, który został cudownie uzdrowiony, miał ponad czterdzieści lat. 23 Po uwolnieniu udali się do swoich braci i opowiedzieli im wszystko, co powiedzieli im książęta kapłanów i starsi. 24 Gdy bracia to usłyszeli, wszyscy podnieśli głos do Boga i rzekli: «Władco, Ty jesteś Stwórcą nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego, co w nich jest. 25 Tyś powiedział [przez Ducha Świętego] przez usta [naszego ojca] Dawida, Twojego sługi: Dlaczego narody drżą, a ludy knują daremne zamysły? 26 Powstali królowie ziemi, książęta sprzysięgli się przeciwko Panu i przeciwko jego Chrystusowi.» 27 Zaprawdę, w tym mieście Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami Izraela sprzysięgli się przeciw Twemu świętemu Słudze, Jezusowi, którego namaściłeś., 28 uczynić to, co Twoja ręka i Twoja rada nakazały Ci z góry. 29 A teraz, Panie, zważ na ich groźby i daj sługom swoim głosić Twoje słowo z całą odwagą, 30 wyciągając swą rękę, aby mogły dokonywać się uzdrowienia, cuda i znaki przez imię twego świętego sługi, Jezusa».» 31 Gdy się modlili, zatrzęsło się miejsce, w którym byli zebrani. Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i śmiało głosili słowo Boże. 32 Mnóstwo wiernych miało jedno serce i jedną duszę; nikt nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko było między nimi wspólne. 33Apostołowie z wielką mocą dawali świadectwo o zmartwychwstaniu Zbawiciela Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich. 34 bo nie było wśród nich nikogo potrzebującego: wszyscy, którzy posiadali ziemię lub domy, sprzedawali je 35i przynieśli nagrodę pieniężną do stóp Apostołów, po czym rozdzielili ją między każdego według jego potrzeb. 36 Lewita z Cypru, Józef, nazywany przez apostołów Barnabą, co tłumaczy się jako Syn Pocieszenia, 37 Posiadał pole, sprzedał je, przyniósł pieniądze i złożył je u stóp Apostołów.
✝️ Poprzez Dzieje Apostolskie 4
- Jedno serce i jedna dusza (Dzieje Apostolskie 4:32-37)
- Gdy skończyli modlitwę, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże (Dzieje Apostolskie 4:23-31)
- Nie możemy milczeć o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy (Dzieje Apostolskie 4:13-21)
- W nikim innym nie ma zbawienia (Dzieje Apostolskie 4:1-12)
Akt 5
1 Ale człowiek imieniem Ananiasz wraz ze swoją żoną Szafirem sprzedali majątek, 2 i zatrzymawszy wspólnie z nią część nagrody pieniężnej, przyniósł resztę i złożył ją u stóp Apostołów. 3 Piotr rzekł do Niego: «Ananiaszu, dlaczego szatan zawładnął twoim sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za to pole? 4 Czy nie mogłeś go zatrzymać, nie sprzedając go, a po sprzedaży, czyż nie miałeś nadal kontroli nad pieniędzmi? Jak mogłeś wpaść na taki plan? Nie okłamałeś ludzi, lecz Boga.» 5 Usłyszawszy te słowa, Ananiasz upadł i umarł, a wszystkich, którzy o tym usłyszeli, ogarnął wielki strach. 6 Młodzi mężczyźni wstali, owinęli ciało i zanieśli je, aby je pochować. 7 Około trzech godzin później przyszła żona Ananie, nie wiedząc, co się stało. 8 Pierre zapytał ją: «Powiedz mi, czy za taką cenę sprzedałaś swoje pole?» «Tak» – odpowiedziała – „to ta cena”.» 9 Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Jakżeż mogliście się zgodzić, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stopy młodzieńców, którzy pochowali Twojego męża, uderzają w próg; i Ciebie pochowają».» 10 W tej samej chwili upadła do stóp Apostoła i umarła. Młodzi mężczyźni weszli do środka i znaleźli ją martwą; wynieśli ją i pochowali obok męża. 11 Wielki strach ogarnął cały kościół i wszystkich, którzy dowiedzieli się o tym wydarzeniu. 12 Wiele cudów i cudów dokonało się wśród ludu za sprawą apostołów. Wszyscy byli zgromadzeni w Portyku Salomona, 13 Nikt inny nie odważył się do nich dołączyć, ale ludzie bardzo ich chwalili. 14 Z każdym dniem wzrastała liczba mężczyzn i kobiet wierzących w Pana, 15 tak że chorych wynoszono na ulicę i kładziono na łóżkach lub matach, tak aby gdy Piotr przechodził, przynajmniej jego cień okrył niektórych z nich. 16 Ludzie przybywali tłumnie z pobliskich miast do Jerozolimy, przyprowadzając chorych i dręczonych przez nieczyste duchy. Wszyscy zostali uzdrowieni. 17 Wtedy arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, a mianowicie stronnictwo saduceuszów, powstali, pełni zazdrości. 18 A apostołów aresztowano i wrzucono do więzienia publicznego. 19 Lecz anioł Pański otworzył w nocy drzwi więzienia i wyprowadził ich, mówiąc: 20 «Idźcie, stańcie w świątyni i głoście ludowi wszystkie słowa życia».» 21 Usłyszawszy to, weszli rano do świątyni i zaczęli nauczać. Tymczasem arcykapłan i wszyscy, którzy mu towarzyszyli, zebrali Radę i wszystkich starszych Izraela i posłali do więzienia, aby ich przyprowadzić. 22 Strażnicy poszli i nie znalazłszy ich w więzieniu, wrócili i złożyli raport, mówiąc: 23 «Zastaliśmy więzienie szczelnie zamknięte, a strażników stojących przed bramami, ale po ich otwarciu nie znaleźliśmy w środku nikogo».» 24 Gdy arcykapłan, dowódca świątyni i arcykapłani usłyszeli te słowa, zdumieli się bardzo z powodu więźniów, gdyż nie wiedzieli, kim oni mogą być.25 W tym momencie podszedł do nich ktoś i powiedział: «Ci, których wtrąciliście do więzienia, teraz są na dziedzińcu świątyni i nauczają lud».» 26 Dowódca natychmiast poddał się wraz ze swoimi ludźmi i wprowadził ich bez użycia siły, ponieważ obawiali się ukamienowania przez lud. 27 Przyprowadzili ich i przedstawili Sanhedrynowi, a arcykapłan zaczął ich wypytywać, mówiąc: 28 «Wyraźnie zakazaliśmy wam nauczać tego imienia, a wy napełniliście Jerozolimę swoją nauką, a teraz chcecie sprowadzić na nas krew tego człowieka».» 29 Piotr i Apostołowie odpowiedzieli: «Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. 30 Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego wyście zabili, powieszając na drzewie. 31 Bóg wywyższył go na swoją prawicę jako Księcia i Zbawiciela, aby dać Izraelowi pokutę i odpuszczenie grzechów. 32 A my jesteśmy świadkami tych rzeczy wraz z Duchem Świętym, którego Bóg udzielił tym, którzy mu są posłuszni.» 33 Członkowie rady, rozwścieczeni tym, co właśnie usłyszeli, uznali, że oskarżonych należy skazać na śmierć. 34 Lecz pewien faryzeusz, imieniem Gamaliel, nauczyciel Prawa, poważany przez cały lud, wystąpił w Sanhedrynie i kazał na chwilę wyprowadzić Apostołów, 35 Powiedział: «Dzieci Izraela, uważajcie, co robicie tym ludziom. 36 Niedawno bowiem pojawił się Theodas, który przedstawił się jako osobistość, i przyłączyło się do niego około czterystu ludzi; został zabity, a wszyscy, którzy za nim poszli, rozproszyli się i obrócili wniwecz. 37 Po nim wystąpił Judasz Galilejczyk, a w czasie spisu ludności pociągnął za sobą ludzi. On także zginął, a wszyscy jego zwolennicy rozproszyli się. 38 Oto moja rada dla was: nie zwracajcie już uwagi na tych ludzi i dajcie im spokój. Jeśli ten pomysł lub to dzieło pochodzi od ludzi, upadnie samo z siebie., 39 Ale jeśli pochodzi od Boga, nie możesz tego zniszczyć. Nie ryzykuj walki z samym Bogiem.» 40 Ulegli jego opinii i przywoławszy Apostołów, kazali ich wychłostać, po czym zabronili im przemawiać w imieniu Jezusa i wypuścili ich. 41 Apostołowie opuścili Sanhedryn, radując się, że zostali uznani za godnych znoszenia zniewag z powodu imienia Jezusa. 42 I każdego dnia w świątyni i po domach nie przestawali głosić, że Jezus jest Mesjaszem.
✝️ Poprzez Dzieje Apostolskie 5
- Odeszli radując się, że zostali uznani za godnych znosić upokorzenia dla imienia Jezusa (Dzieje Apostolskie 5:34-42)
- Jesteśmy świadkami tego wszystkiego wraz z Duchem Świętym (Dzieje Apostolskie 5:27-33)
- Ci ludzie, których wtrąciliście do więzienia, oto stoją w świątyni i nauczają lud! (Dzieje Apostolskie 5:17-26)
Dzieje Apostolskie 6
1 W owych czasach, gdy liczba uczniów wzrastała, helleniści zaczęli narzekać na Hebrajczyków, że ich wdowy były zaniedbywane w codziennej opiece. 2 Wtedy Dwunastu, zebrawszy mnóstwo uczniów, rzekło do nich: «Nie godzi się, abyśmy zaniedbywali słowo Boże, a usługiwali przy stołach. 3 Wybierzcie więc, bracia, spośród was siedmiu mężów cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha Świętego i mądrości, którym powierzymy ten urząd, 4 A my oddamy się całkowicie modlitwie i posłudze słowa.» 5 Mowa ta spodobała się całemu zgromadzeniu i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. 6 Zostali oni przedstawieni apostołom, a oni po modlitwie włożyli na nich ręce. 7 Słowo Boże rozprzestrzeniało się coraz szerzej, liczba uczniów w Jerozolimie bardzo wzrastała, a rzesze kapłanów przyjmowały posłuszeństwo wierze. 8 Szczepan, pełen łaski i mocy, czynił cuda i wielkie znaki wśród ludu. 9 Przyszli do niego niektórzy członkowie synagogi zwanej Synagogą Wyzwoleńców i Synagogą Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, a także Żydzi z Cylicji i Azji, aby z nim dyskutować., 10 lecz nie mogli się oprzeć mądrości i Duchowi, z którym przemawiał. 11 Przekupili więc pewnych ludzi, którzy powiedzieli: «Słyszeliśmy, jak wypowiadał bluźnierstwa przeciwko Mojżeszowi i Bogu».» 12 Wtedy zbudzili lud, starszych i uczonych w Piśmie i wszyscy razem rzucili się na niego, pochwycili go i zawlekli przed Sanhedryn. 13 I postawili fałszywych świadków, którzy zeznali: «Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko miejscu świętemu i przeciwko Prawu. 14 Słyszeliśmy bowiem, jak mówił, że Jezus, Nazarejczyk, zburzy to miejsce i zmieni ustanowienia, które Mojżesz nam dał».» 15 Gdy wszyscy uczestnicy rady wpatrywali się w Szczepana, jego twarz wydała im się podobna do twarzy anioła.
✝️ Poprzez Dzieje Apostolskie 6
- Wybrali siedmiu mężczyzn napełnionych Duchem Świętym (Dzieje Apostolskie 6:1-7)
- Nie mogli się oprzeć mądrości i Duchowi, które pozwalały Mu mówić (Dzieje Apostolskie 6:8-15)
- Wybrali siedmiu mężczyzn napełnionych Duchem Świętym (Dzieje Apostolskie 6:1-7)
- Oto widzę niebiosa otwarte (Dzieje Apostolskie 6:8-10; 7:54-60)
Dzieje Apostolskie 7
1 Arcykapłan zapytał Go: «Czy tak jest naprawdę?» 2Szczepan odpowiedział: «Słuchajcie, bracia i ojcowie! Bóg chwały ukazał się ojcu naszemu Abrahamowi, gdy ten przebywał jeszcze w Mezopotamii, zanim zamieszkał w Charanie., 3 i rzekł do niego: «Opuść swoją ziemię i swoją rodzinę i idź do kraju, który ci wskażę».» 4 Opuścił więc ziemię Chaldejczyków i osiedlił się w Haranie. Stamtąd, po śmierci ojca, Bóg sprawił, że wyemigrował do tej ziemi, w której teraz mieszkacie. 5 I nie dał mu żadnej własności w tym kraju, ani miejsca, gdzie mógłby postawić stopę, ale obiecał mu, że w czasie, gdy patriarcha nie miał jeszcze dzieci, da go na własność jemu i jego potomkom. 6 Bóg powiedział tak: «Jego potomkowie będą mieszkać w obcych krajach, będą niewolnikami i będą źle traktowani przez czterysta lat. 7 »Ale osądzę naród, który ich trzymał w niewoli” – mówi Pan. „Potem wyjdą i będą Mi służyć na tym miejscu”.» 8 Następnie dał Abrahamowi przymierze obrzezania i tak Abraham, spłodziwszy Izaaka, obrzezał go ósmego dnia. Izaak spłodził i obrzezał Jakuba, dwunastu patriarchów. 9 Patriarchowie, powodowani zazdrością, sprzedali Józefa, aby zabrać go do Egiptu. Ale Bóg był z nim., 10 i wybawił go ze wszystkich jego doświadczeń i dał mu łaskę i mądrość przed faraonem, królem Egiptu, który ustanowił go przywódcą Egiptu i całego swego domu. 11 Głód nawiedził całą ziemię egipską i kananejską. Udręka była wielka, a nasi przodkowie nie mogli znaleźć nic do jedzenia. 12 Jakub, dowiedziawszy się, że w Egipcie jest żywność, po raz pierwszy wysłał tam naszych ojców. 13 A za drugim razem Józef został rozpoznany przez swoich braci i faraon dowiedział się, jakie było jego pochodzenie. 14 Potem Józef posłał po swego ojca Jakuba i całą jego rodzinę, która liczyła siedemdziesiąt pięć osób. 15 I Jakub przybył do Egiptu i tam umarł, tak jak nasi ojcowie. 16 I zaprowadzono je do Sychem i złożono w grobie, który Abraham kupił za pieniądze od synów Chamora w Sychem. 17 Gdy zbliżał się czas wypełnienia obietnicy danej Abrahamowi przez Boga, ludność Egiptu rozmnażała się i wzrastała w siłę, 18 aż do czasu, gdy w tym kraju pojawił się inny król, który nie znał Józefa. 19 Ten król, stosując podstęp przeciwko naszej rasie, źle traktował naszych ojców, do tego stopnia, że zmuszał ich do wystawiania swoich dzieci na niebezpieczeństwo, przez co te nie żyły. 20 Wtedy narodził się Mojżesz, piękny w oczach Boga, i był karmiony przez trzy miesiące w domu swego ojca. 21 A gdy został zdemaskowany, córka faraona przyjęła go i wychowała jak swego syna. 22 Mojżesz został wyszkolony we wszelkiej mądrości Egipcjan i był potężny w słowie i czynie. 23 Gdy osiągnął wiek czterdziestu lat, przybył, by odwiedzić swoich braci, synów Izraela. 24 Zobaczył, że ktoś go obraża, stanął w jego obronie i pomścił uciśnionego, zabijając Egipcjanina. 25 Myślał, że jego bracia zrozumieją, że Bóg udziela im wyzwolenia przez jego rękę, ale oni nie zrozumieli. 26 Następnego dnia, spotkawszy dwóch walczących, wezwał ich do zawarcia pokoju, mówiąc: «Mężowie, jesteście braćmi, dlaczego się źle traktujecie?» 27 Lecz ten, który źle traktował bliźniego, odrzucił Go i rzekł: «Któż cię ustanowił naszym przywódcą i sędzią?» 28 »Chcesz mnie zabić, tak jak wczoraj zabiłeś Egipcjanina?” 29 Na te słowa Mojżesz uciekł i udał się do krainy Midian, gdzie miał dwóch synów. 30 Czterdzieści lat później, na pustyni góry Synaj, ukazał mu się anioł w płomieniu płonącego krzewu. 31 Na ten widok Mojżesz zdumiał się i gdy podszedł, aby zbadać przedmiot, usłyszał głos Pana: 32 «Ja jestem Bogiem waszych ojców, Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba». Mojżesz drżąc nie śmiał spojrzeć. 33 Wtedy Pan rzekł do niego: Zdejmij sandały, bo miejsce, po którym idziesz, jest ziemią świętą. 34 »Widziałem udrękę ludu mojego w Egipcie, słyszałem jego jęki i zstąpiłem, aby go wyzwolić. Teraz chodź, a poślę cię do Egiptu”.» 35 To jest ten Mojżesz, którego się zaparli, mówiąc: «Któż cię ustanowił władcą i sędzią?» To jest ten, którego Bóg posłał jako władcę i wybawiciela, z pomocą anioła, który ukazał mu się w krzaku. 36 To On ich wyprowadził, czyniąc cuda i znaki w ziemi egipskiej, w Morzu Czerwonym i na pustyni przez czterdzieści lat. 37 To jest ten Mojżesz, który powiedział do synów Izraela: «Bóg wzbudzi wam proroka takiego jak ja spośród waszych braci [słuchajcie Go]».» 38 To On, pośród zgromadzenia, na pustyni, od anioła, który przemówił do Niego na Górze Synaj, i od naszych ojców, otrzymał żywe wyrocznie, aby je nam przekazać. 39 Nasi ojcowie, zamiast chcieć być Mu posłuszni, odrzucili Go i powrócili w swych sercach do Egiptu, 40 I powiedzieli Aaronowi: «Uczyń nam bogów, którzy będą szli przed nami, bo nie wiemy, co się stało z tym Mojżeszem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej».» 41 Następnie uczynili złotego cielca i złożyli ofiarę bożkowi, ciesząc się dziełem swoich rąk. 42 Ale Bóg się odwrócił i dopuścił, że oddawali cześć wojsku niebieskiemu, jak napisano w Księdze Proroków: Czy składaliście mi ofiary i dary na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela? 43 Nosiłeś namiot Molocha i gwiazdę twojego boga Rajfana, te wizerunki, które zrobiłeś, aby im oddawać cześć. Dlatego wywiodę cię poza Babilon».» 44 Nasi ojcowie na pustyni mieli przybytek świadectwa, jak nakazał Ten, który kazał Mojżeszowi zbudować go według wzoru, który zobaczył. 45 Otrzymawszy ją od Mojżesza, nasi ojcowie przynieśli ją pod wodzą Jozuego, gdy podbijali ziemię narodów, które Bóg wypędził przed nimi, i pozostała tam aż do czasów Dawida. 46 Król ten znalazł łaskę u Boga i poprosił o możliwość zbudowania siedziby dla Boga Jakuba. 47 Mimo to to Salomon zbudował mu świątynię. 48 Ale Najwyższy nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką, według słów proroka: 49 «Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich stóp. Jakież mieszkanie zbudujecie mi, mówi Pan, albo gdzie będzie miejsce mojego odpoczynku?” 50 »Czyż to nie moja ręka dokonała tego wszystkiego?” 51 Ludzie uparci i oporni w sercu i uszach, zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu, tak jak ojcowie wasi, tak i wy. 52Którego proroka nie prześladowali wasi przodkowie? Zabili nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego, a wy dziś go zdradziliście i uśmierciliście. 53 Ty, który otrzymałeś Prawo ze względu na aniołów, którzy ci je nakazywali, a nie przestrzegałeś go.» 54 Słysząc te słowa, serca ich zapłonęły gniewem i zgrzytali na niego zębami. 55 Lecz Szczepan, napełniony Duchem Świętym, spojrzał w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Ojca. 56 I rzekł: «Oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga».» 57 Wtedy Żydzi zaczęli głośno krzyczeć, zakrywając uszy i wszyscy razem rzucili się na niego. 58 I wyprowadzili go za miasto, i ukamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca imieniem Szaweł. 59 A gdy go kamienowali, Szczepan modlił się tymi słowami: «Panie Jezu, przyjmij ducha mojego».» 60 Potem ukląkł i zawołał donośnym głosem: «Panie, nie poczytaj im tego grzechu!» Po tych słowach zasnął [w Panu]. A Saul pochwalał zabójstwo Szczepana.
✝️ Przez Akty 7
Dzieje Apostolskie 8
1 Tego samego dnia wybuchły gwałtowne prześladowania Kościoła w Jerozolimie i wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po terenach wiejskich Judei i Samarii. 2 Pobożni ludzie pochowali Szczepana i bardzo go opłakiwali. 3 A Saul pustoszył kościół; wchodził do domów, wywlekał mężczyzn i kobiety i wrzucał ich do więzienia. 4Ci, którzy się rozproszyli, chodzili po całym kraju i głosili słowo. 5 Filip przybył do miasta w Samarii i tam głosił Chrystusa. 6 A tłumy zwracały uwagę na słowa Filipa, bo wiedziały i widziały cuda, które czynił. 7 Z wielu bowiem opętanych wychodziły duchy nieczyste z donośnym krzykiem, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych., 8 I zapanowała wielka radość w owym mieście. 9 Ale był tam już pewien człowiek, imieniem Szymon, który zajmował się magią i zadziwiał mieszkańców Samarii, przedstawiając się jako wielka osobistość. 10 Wszyscy, młodzi i starzy, przywiązali się do niego. Mówili, że ten człowiek jest Mocą Boga, tą, którą nazywają Wielką. 11 Dlatego też przywiązały się do niego, gdyż przez długi czas uwodził je swoimi czarami. 12 Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który im głosił o królestwie Bożym oraz o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. 13 Sam Szymon uwierzył i po przyjęciu chrztu przyłączył się do Filipa, a cuda i wielkie znaki, którymi się objawiał, wprawiły go w podziw. 14 Apostołowie, którzy byli w Jerozolimie, usłyszawszy, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali tam Piotra i Jana. 15 Gdy przybyli do domu Samarytan, modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. 16 Bo do żadnego z nich jeszcze nie zstąpił; byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. 17 Wtedy Piotr i Jan włożyli na nich ręce, a oni otrzymali Ducha Świętego. 18 Gdy Szymon zobaczył, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielają Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze, 19 mówiąc: Dajcie i mnie tę władzę, aby każdy, na kogo włożę ręce, otrzymał Ducha Świętego.« 20 Lecz Piotr rzekł do niego: Niech pieniądze twoje zginą wraz z tobą, gdyż sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze. 21 Nie masz w tym żadnego udziału, ponieważ twoje serce nie jest czyste przed Bogiem. 22 Dlatego odwróć się od swojej nieprawości i proś Pana, aby ci odpuścił, jeśli to możliwe, zamysł twojego serca. 23 Widzę bowiem, że jesteś pogrążony w gorzkiej żółci i więzach grzechu.» 24 Szymon odpowiedział: Módlcie się za mnie do Pana, aby nic z tego, coście powiedzieli, nie spotkało mnie.« 25 Oni zaś, po złożeniu świadectwa i opowiedzeniu słowa Pańskiego, wrócili do Jerozolimy, głosząc dobrą nowinę w wielu samarytańskich wioskach. 26 Anioł Pański przemówił do Filipa tymi słowami: «Wstań i idź na południe drogą, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy». (Jest to droga pustynna).» 27 Wstał i odszedł. A oto Etiopczyk, eunuch, sługa Kandaki, królowej Etiopii i zarządca wszystkich jej skarbów, przybył do Jerozolimy, aby oddać pokłon. 28 Wracał i siedząc na rydwanie, czytał proroka Izajasza. 29 Duch powiedział do Filipa: «Podejdź i stań przy tym wozie».» 30 Filip podbiegł i słysząc, jak Etiopczyk czyta proroka Izajasza, zapytał go: «Czy rozumiesz, co czytasz?» 31 On odpowiedział: «Jakże mógłbym, jeśli mi nikt nie pouczy?» I zaprosił Filipa, aby wszedł na górę i usiadł przy nim. 32 Ale czytał on taki fragment Pisma Świętego: «Jak owca był prowadzony na rzeź, jak baranek niemy przed tym, który go strzyże, tak On nie otworzył ust swoich. 33 To w Jego upokorzeniu został przypieczętowany Jego wyrok. A co do Jego pokolenia, któż o tym opowie? Bo Jego życie zostało wyrwane z ziemi.» 34 Eunuch zapytał Filipa: «O kim mówi prorok? O sobie czy o kimś innym?» 35 Wtedy Filip otworzył usta i zaczął opowiadać mu o Jezusie. 36 W drodze dotarli do jakiejś wody, a eunuch powiedział: «Oto woda; cóż może mi przeszkodzić w przyjęciu chrztu?» 37 [Filip odpowiedział: «Jeśli wierzysz całym sercem, jest to możliwe». „Wierzę” – odpowiedział eunuch – „że Jezus Chrystus jest Synem Bożym”.] 38 Kazał więc zatrzymać swój wóz, a Filip zszedł z nim do wody i ochrzcił go. 39 Gdy wyszli z wody, Duch Pański nagle porwał Filipa, a eunuch nie widział go już więcej, lecz poszedł swoją drogą, radując się. 40 Filip zaś znajdował się w Azocie, skąd udał się do Cezarei, ewangelizując wszystkie miasta, przez które przechodził.
✝️ Przez Akty 8
- Modlitwa pod bombami i wspólny marsz synodalny: Ukraiński Kościół Greckokatolicki w sercu Kościoła, który wspólnie kroczy
- Strażnicy nieobecnych: Kościół filipiński, pracownicy migrujący i łaska ucieleśnionego nauczania społecznego
- Kiedy Rzym patrzy w stronę Kampali: mianowanie nuncjusza apostolskiego w Ugandzie, znak pontyfikatu stawiającego na Afrykę
Dzieje Apostolskie 9
1 Jednakże Saul, wciąż odczuwając groźbę i strach przed śmiercią uczniów Pana, udał się do arcykapłana 2 i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł przyprowadzić w łańcuchach do Jerozolimy ludzi tej wiary, mężczyzn i kobiety. 3 Gdy zbliżał się już do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. 4 Upadł na ziemię i usłyszał głos, który mówił do niego: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» 5 On odpowiedział: «Kim jesteś, Panie?» A Pan rzekł: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Niedobrze ci wierzgać przeciwko ościeniowi».» 6 Drżąc i przerażony, powiedział: «Panie, co chcesz, abym uczynił?» Pan mu odpowiedział: «Wstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».» 7 Mężczyźni, którzy mu towarzyszyli, byli zdumieni, gdyż słyszeli dźwięk głosu, lecz nie widzieli nikogo. 8 Saul podniósł się z ziemi, a chociaż miał otwarte oczy, nic nie widział. Wzięli go więc za rękę i poprowadzili do Damaszku., 9 I pozostał tam przez trzy dni, niczego nie widząc i nic nie jedząc i nie pijąc. 10 W Damaszku był pewien uczeń imieniem Ananiasz. Pan przemówił do niego w widzeniu: «Ananiaszu». A on odpowiedział: «Oto jestem, Panie».» 11 A Pan rzekł do niego: Wstań i idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo się modli.« 12 I ujrzał w widzeniu człowieka imieniem Ananiasz, który wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał. 13 Ananiasz odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu o tym, ile zła wyrządził ten człowiek Twoim świętym w Jerozolimie. 14 I ma on tu, od arcykapłanów, pełną władzę wiązania łańcuchami wszystkich, którzy wzywają Twojego imienia.» 15 Ale Pan rzekł do niego: «Idź, bo ten człowiek jest moim wybranym narzędziem, aby zaniósł moje imię przed pogan i królów, i synów Izraela, 16 I pokażę mu wszystko, co będzie musiał wycierpieć dla mego imienia».» 17 Ananiasz odszedł, przyszedł do domu, położył ręce na Saulu i rzekł: «Bracie Szawle, Pan Jezus, który ukazał ci się w drodze, gdy tu szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym».» 18 W tym momencie coś jakby łuski spadło z oczu Saula i odzyskał wzrok. Wstał i został ochrzczony., 19 A gdy zjadł, odzyskał siły. Szaweł spędził kilka dni z uczniami, którzy byli w Damaszku., 20 I zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. 21 Wszyscy, którzy to słyszeli, zdumiewali się i mówili: «Czyż to nie ten sam człowiek, który prześladował tych, którzy wzywali tego imienia w Jerozolimie? Czyż nie przyszedł tu po to, aby ich poprowadzić w kajdanach do arcykapłana?» 22 Jednak Saul poczuł, że jego odwaga wzrosła dwukrotnie i wprawił w zakłopotanie Żydów z Damaszku, pokazując im, że Jezus jest Mesjaszem. 23 Po pewnym czasie Żydzi ułożyli plan jego zabicia., 24 Ale ich spisek dostrzegł Saul. Bramy były strzeżone dniem i nocą, aby go uśmiercić. 25 Ale uczniowie zabrali Go w nocy i spuścili w koszu przez mur. 26 Udał się do Jerozolimy i próbował nawiązać kontakt z uczniami, lecz wszyscy bali się go, nie mogąc uwierzyć, że jest uczniem Jezusa. 27 Wtedy Barnaba zabrał go ze sobą, zaprowadził do Apostołów i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który do niego przemówił, i z jaką odwagą głosił imię Jezusa w Damaszku. 28 Od tego czasu Saul chodził z nimi tam i z powrotem po Jerozolimie i mówił śmiało w imieniu Pana. 29 Zwrócił się także do hellenistów i sprzeczał się z nimi, lecz oni usiłowali go zabić. 30 Bracia, dowiedziawszy się o tym, zaprowadzili go do Cezarei, skąd zaś wysłali go do Tarsu. 31 Kościół cieszył się pokojem na terenie Judei, Galilei i Samarii, wzrastał i czynił postępy w bojaźni Pańskiej i mnożył się dzięki pomocy Ducha Świętego. 32 Zdarzyło się, że Piotr, odwiedzając świętych od miasta do miasta, przybył do mieszkańców Liddy. 33 Tam znalazł człowieka imieniem Eneasz, który od ośmiu lat leżał na łóżku: był sparaliżowany. 34 Piotr rzekł do niego: «Eneaszu, Jezus Chrystus cię uzdrawia, wstań i pościel sobie łóżko». I natychmiast wstał. 35 Zobaczyli go wszyscy mieszkańcy Lyddy i Saronu i nawrócili się do Pana. 36 W Jafie wśród uczniów mieszkała pewna kobieta, imieniem Tabita, po grecku Dorcas. Była bogata w dobre uczynki i dawała hojne jałmużny. 37 W tym czasie zachorowała i zmarła. Po obmyciu jej, umieszczono ją w pokoju na piętrze. 38Ponieważ Lydda leży blisko Jafy, uczniowie, dowiedziawszy się, że przebywa tam Piotr, wysłali do niego dwóch ludzi z tą prośbą: «Nie zwlekaj z przybyciem do nas».» 39 Piotr wstał i poszedł z nimi. Gdy tylko przybył, zaprowadzono go do sali na górze, a wszystkie wdowy otoczyły go, płacząc i pokazując mu tuniki i szaty, które Dorkas zrobiła, gdy była z nimi. 40 Piotr rozesłał wszystkich, uklęknął i modlił się, po czym zwracając się do ciała, rzekł: «Tabito, wstań». Ona zaś otworzyła oczy i, zobaczywszy Piotra, usiadła. 41 Piotr wyciągnął do niej rękę i pomógł jej wstać. Następnie zwołał świętych i wdowy i przedstawił im ją żywą. 42 Cud ten stał się znany w całym mieście Jafie i wielka liczba ludzi uwierzyła w Pana. 43 Pierre zatrzymał się na jakiś czas w Jafie, w domu garbarza o imieniu Szymon.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 9
Dzieje Apostolskie 10
1 W Cezarei mieszkał człowiek imieniem Korneliusz, setnik w kohorcie italskiej, 2 Był religijny i bogobojny, podobnie jak wszyscy jego domownicy, dawał ludziom wiele jałmużny i nieustannie modlił się do Boga. 3 W widzeniu, około dziewiątej godziny dnia, wyraźnie ujrzał anioła Bożego, który wszedł do jego domu i powiedział mu: 4 «Korneliuszu». Wbił wzrok w anioła i ogarnięty strachem, zawołał: «Co się stało, Panie?» Anioł mu odpowiedział: «Twoje modlitwy i jałmużny dotarły do Boga jako pamiątka. 5 A teraz poślijcie ludzi do Jafy i sprowadźcie pewnego Szymona, zwanego Piotrem, 6 Zatrzymał się u garbarza o imieniu Simon, którego dom znajdował się blisko morza.» 7 Gdy anioł, który do niego mówił, odszedł, Korneliusz zawołał dwóch swoich sług i pobożnego żołnierza spośród tych, którzy byli mu bliscy, 8 Opowiedziawszy im wszystko, posłał ich do Jafy. 9 Następnego dnia, gdy posłańcy byli w drodze i zbliżali się do miasta, Piotr wyszedł na dach około godziny szóstej, aby się modlić. 10 Potem, czując głód, zapragnął jeść. Podczas gdy przygotowywano mu posiłek, wpadł w stan ekstazy: 11 Ujrzał niebo otwarte i coś z niego zstępującego, jak gdyby wielki arkusz, związany na czterech rogach, zstępujący ku ziemi, 12 W środku znajdowały się wszystkie czworonożne zwierzęta i gady ziemi oraz ptaki nieba. 13 A głos odezwał się do niego: «Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz».» 14 Piotr odpowiedział: «O nie, Panie! Nigdy nie jadłem niczego skażonego i nieczystego».» 15 I znowu odezwał się do niego głos: «Co Bóg uznał za czyste, nie nazywaj sprośnym».» 16 Czynność tę powtórzono trzy razy, po czym natychmiast prześcieradło zostało uniesione w powietrze. 17 Piotr zaś szukał w sobie znaczenia widzenia, które miał, i oto ludzie wysłani przez Korneliusza, dowiedziawszy się o domu Szymona, przyszli do bramy, 18 I zawoławszy, pytali, czy to tutaj mieszka Szymon, zwany Piotrem. 19 A gdy Piotr rozmyślał nad widzeniem, Duch powiedział do niego: «Oto trzech ludzi szuka cię. 20 »Wstań, zejdź na dół i idź z nimi bez strachu, bo to Ja ich wysłałem”.» 21 Piotr natychmiast zszedł do nich i rzekł: «To Ja jestem tym, którego szukacie. Co was tu sprowadza?» 22 Oni odpowiedzieli: «Korneliusz, setnik, mąż sprawiedliwy i bogobojny, cieszący się uznaniem całego narodu żydowskiego, otrzymał polecenie od świętego anioła, aby cię wezwał do swojego domu i wysłuchał twoich słów».» 23 Piotr więc przyprowadził ich i dał im gościnę. Następnego dnia, wstawszy, wyruszył z nimi. Towarzyszyli mu także niektórzy bracia z Jafy. 24 Następnego dnia przybyli do Cezarei. Korneliusz czekał na nich i zaprosił swoich krewnych i bliskich przyjaciół. 25 Gdy Piotr wszedł, Korneliusz wyszedł mu naprzeciw, padł mu do stóp i oddał pokłon. 26 Lecz Piotr pomógł mu wstać i rzekł: «Wstań, ja też jestem człowiekiem».» 27 Gdy tak z nim rozmawiał, wszedł i zobaczył, że zebrał się tam wielki tłum ludzi. 28 On im rzekł: Wiecie, że Żydowi nie wolno przestawać z cudzoziemcem ani wchodzić do jego domu. Lecz Bóg mi pokazał, że żadnego człowieka nie wolno nazywać skalanym albo nieczystym. 29 Przybyłem więc bez wahania, gdy tylko po mnie wezwałeś. Chciałbym zatem prosić cię o wyjaśnienie powodu, dla którego mnie wezwałeś.» 30 Korneliusz odpowiedział: Już cztery dni pościłem i modliłem się w domu swoim o godzinie dziewiątej, gdy nagle stanął przede mną człowiek w lśniącej szacie i rzekł do mnie: 31 «Korneliuszu, twoja modlitwa została wysłuchana i Bóg wspomniał na twoje jałmużny. 32 Poślij do Jafy i sprowadź Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem w domu Szymona, garbarza, nad morzem. [On przyjdzie i przemówi do ciebie]».» 33 Natychmiast wysłałem do ciebie wiadomość i dobrze zrobiłeś, że przyszedłeś. Teraz wszyscy zebraliśmy się przed Bogiem, aby wysłuchać wszystkiego, co Bóg nakazał ci nam powiedzieć.» 34 Wtedy Piotr otworzył usta i przemówił tymi słowami: «Zaprawdę, uznaję, że Bóg nie jest stronniczy, 35 Lecz w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. 36 Posłał słowo do dzieci Izraela, ogłaszając pokój przez Jezusa Chrystusa: On jest Panem wszystkiego. 37 Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan: 38 jak Bóg namaścił Ducha Świętego i mocą Jezusa z Nazaretu, a On chodził, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z Nim. 39 Dla nas jesteśmy świadkami wszystkiego, co uczynił na wsiach Judei i w Jerozolimie. Potem skazano go na śmierć, wieszając na drzewie. 40 Ale Bóg wskrzesił go trzeciego dnia z martwych i pozwolił mu się ukazać, 41 nie całemu ludowi, lecz nam, świadkom uprzednio wybranym przez Boga, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu. 42 I rozkazał nam głosić ludowi i dawać świadectwo, że On jest tym, którego Bóg ustanowił sędzią żywych i umarłych. 43 Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, dostępuje odpuszczenia grzechów przez Jego imię.» 44 Piotr jeszcze mówił, gdy Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali słowa. 45 Wierni, którzy przybyli z grupy obrzezanych i towarzyszyli Piotrowi, byli przerażeni, gdy ujrzeli, że dar Ducha Świętego został wylany także na pogan. 46Słyszeli bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy Piotr rzekł: 47 «Czy możemy odmówić chrztu tym ludziom, którzy otrzymali Ducha Świętego tak jak my?» 48 I rozkazał ich ochrzcić w imię Pana Jezusa Chrystusa. Po czym poprosili go, aby pozostał jeszcze kilka dni.
✝️ Poprzez Dzieje Apostolskie 10
Dzieje Apostolskie 11
1 Apostołowie i bracia, którzy byli w Judei, dowiedzieli się, że również poganie przyjęli słowo Boże. 2 A gdy Piotr powrócił do Jerozolimy, obrzezani wierzący zaczęli go ganić, 3 mówiąc: «Wszedłeś do domu ludzi nieobrzezanych i jadłeś z nimi».» 4 Pierre, zabierając głos, zaczął im w logiczny sposób wyjaśniać, co się wydarzyło. 5 «Modliłem się” – powiedział – „w mieście Jafie i w ekstazie miałem widzenie: coś jakby wielka płachta, trzymana za cztery rogi, zstępowała z nieba i zmierzała w moim kierunku”. 6 Przyglądając się tej tkaninie, przyglądałem się jej i zobaczyłem czworonożne zwierzęta ziemi, dzikie bestie, gady i ptaki niebieskie. 7 Usłyszałem też głos, który mówił do mnie: «Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz. 8 Odpowiedziałem: «O nie, Panie, nigdy nic sprośnego ani nieczystego nie weszło do moich ust. 9 Po raz drugi rozległ się głos z nieba: Co Bóg uznał za czyste, nie nazywaj sprośnym. 10 Zdarzyło się to trzy razy, po czym wszystko zostało uniesione w niebo. 11 W tej właśnie chwili przed domem, w którym byliśmy, pojawiło się trzech mężczyzn, wysłanych do mnie z Cezarei. 12 Duch Święty powiedział mi, żebym poszedł z nimi bez wahania. Tych sześciu braci towarzyszyło mi i weszliśmy do domu Korneliusza. 13 Ten człowiek opowiedział nam, jak zobaczył anioła, który ukazał mu się w jego domu i powiedział: Poślij do Jafy i sprowadź Szymona, zwanego Piotrem, 14 On powie ci słowa, dzięki którym ty i cały twój dom będziecie zbawieni. 15 Gdy zacząłem do nich mówić, zstąpił na nich Duch Święty, tak jak zstąpił na nas na początku. 16 I przypomniałem sobie te słowa Pana: Jan chrzcił wodą, wy zaś ochrzczeni będziecie Duchem Świętym. 17 Jeśli więc Bóg udzielił im tej samej łaski, jaką udzielił nam, którzy uwierzyliśmy w Pana Jezusa Chrystusa, kimże ja byłem, żeby móc stanąć na drodze Boga?» 18 Usłyszawszy to, uspokoili się i wielbili Boga, mówiąc: «Bóg więc dał poganom możliwość nawrócenia, aby mieli życie».» 19 Ci jednak, którzy się rozproszyli na skutek prześladowania, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na wyspę Cypr i do Antiochii, nikomu nie głosząc nauki oprócz Żydów. 20 Jednakże niektórzy mężczyźni z Cypru i Cyreny przybyli do Antiochii i także przemawiali do Greków, głosząc im o Panu Jezusie. 21 A ręka Pańska była z nimi i wielka liczba ludzi uwierzyła i nawróciła się do Pana. 22 Gdy wieść ta dotarła do uszu wiernych Kościoła w Jerozolimie, wysłali oni Barnabę do Antiochii. 23 Gdy przybył i zobaczył łaskę Bożą, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby trwali mocno w Panu. 24 Był to bowiem człowiek dobry, pełen Ducha Świętego i wiary. A spora rzesza ludzi przyłączyła się do Pana. 25 Barnaba udał się do Tarsu, aby szukać Saula. Gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. 26 I tak się stało, że przez cały rok spotykali się w tym kościele i nauczali wielką rzeszę. To właśnie w Antiochii po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami. 27 W owych czasach prorocy przybyli z Jerozolimy do Antiochii. 28 Jeden z nich, imieniem Agabos, powstał i za sprawą Ducha Świętego przepowiedział, że na ziemi nastanie wielki głód. Zdarzyło się to za panowania Klaudiusza. 29 Uczniowie postanowili wysłać pomoc, każdy według swoich możliwości, braciom mieszkającym w Judei: 30 Co też uczynili. Pomoc ta została wysłana Starszym przez Barnabę i Saula.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 11
Dzieje Apostolskie 12
1 W tym czasie król Herod rozkazał aresztować i maltretować niektórych członków Kościoła., 2 Kazał skazać Jakuba, brata Jana, na śmierć mieczem. 3 Widząc, że spodobało się to Żydom, rozkazał uwięzić także Piotra. Działo się to w święto Przaśników. 4 Gdy miał go w swojej mocy, wtrącił go do więzienia i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy w każdym, z zamiarem doprowadzenia go przed lud po święcie Paschy. 5 Podczas gdy Piotr przebywał w więzieniu, Kościół nadal modlił się za niego do Boga. 6 Lecz tej samej nocy, w której Herod miał go wydać przed sąd, Piotr, skuty dwoma łańcuchami, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy strzegli więzienia przy bramie. 7 Nagle stanął anioł Pański i światłość zajaśniała w więzieniu. Anioł uderzył Piotra w bok i obudził go, mówiąc: «Wstań szybko!», a kajdany opadły z jego rąk. 8 Anioł powiedział do niego: «Zapnij pas i włóż sandały». Uczynił to, a anioł dodał: «Owiń się płaszczem i chodź za mną».» 9 Piotr wyszedł i poszedł za Nim, ale nie wiedział, że to, co czyni anioł, jest rzeczywistością. Był przekonany, że ma wizję. 10 Gdy minęli pierwszą straż, potem drugą, doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta: ta sama się przed nimi otworzyła. Wyszli więc i weszli na ulicę, a natychmiast anioł opuścił go. 11 Wtedy Piotr opamiętał się i rzekł: «Teraz widzę, że Pan rzeczywiście posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwał naród żydowski».» 12 Po chwili namysłu udał się do domu Marii, matki Jana, zwanego Markiem, gdzie modliło się liczne zgromadzenie. 13 Zapukał do drzwi przedsionka, po czym podszedł służący o imieniu Rhode i zaczął słuchać. 14Gdy tylko rozpoznała głos Piotra, w swej radości zamiast otworzyć drzwi, wbiegła do środka i oznajmiła, że Piotr stoi za drzwiami. 15 Powiedzieli jej: «Jesteś szalona». Ale ona upierała się przy swoim, a oni powiedzieli: «To jej anioł».» 16 Lecz Piotr nadal pukał, a gdy otworzyli drzwi i go ujrzeli, zdumieli się bardzo. 17 Piotr zaś skinął im ręką, aby milczeli, opowiedział im, jak to Pan wyprowadził go z więzienia i dodał: «Idźcie i powiedzcie Jakubowi i braciom». Potem odszedł i udał się na inne miejsce. 18 Gdy nastał dzień, wśród żołnierzy powstało wielkie poruszenie. Zastanawiali się, co się stało z Piotrem. 19 Herod kazał go szukać, a nie znalazłszy, przesłuchał strażników i kazał ich zaprowadzić na śmierć. Następnie opuścił Judeę i wrócił do Cezarei, gdzie się zatrzymał. 20 Herod był w stanie wojny z Tyryjczykami i Sydończykami, którzy przybyli do niego i pozyskawszy Blasta, swego szambelana, poprosili go o pokój, ponieważ ich kraj żywił się ziemiami królewskimi. 21 W wyznaczonym dniu Herod, ubrany w szaty królewskie i zasiadłszy na tronie, przemówił do nich tymi słowami:, 22 A lud zawołał: To głos Boga, a nie człowieka!« 23 W tej właśnie chwili anioł Pański poraził go, gdyż nie oddał chwały Bogu, i umarł, stoczony przez robactwo. 24 Jednak słowo Boże rozprzestrzeniało się coraz szerzej i przynosiło narodziny nowym uczniom. 25Barnaba i Szaweł, wypełniwszy swoją misję, powrócili z Jerozolimy, zabierając ze sobą Jana, zwanego Markiem.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 12
Dzieje Apostolskie 13
1 W kościele w Antiochii byli prorokami i nauczycielami, mianowicie Barnaba i Szymon zwany Nigrem, Lucjusz Cyrenejczyk i Manaen, który wychowywał się razem z Herodem tetrarchą, i Szaweł. 2 Gdy oni służyli Panu i pościli, rzekł do nich Duch Święty: «Odłączcie mi Szawła i Barnabę od dzieła, do którego ich powołałem».» 3 Po poście i modlitwie włożyli na nich ręce i pozwolili im odejść. 4 Wysłani przez Ducha Świętego, Szaweł i Barnaba udali się do Seleucji, skąd odpłynęli na Cypr. 5 Po przybyciu do Salaminy głosili słowo Boże w żydowskich synagogach. Jan towarzyszył im, aby pomagać im w posłudze. 6 Przemierzywszy całą wyspę aż do Pafos, znaleźli pewnego maga, fałszywego proroka żydowskiego, imieniem Bar-Jezus, 7 który mieszkał u prokonsula Sergiusza Pawła, mędrca. Ten ostatni, wezwawszy Barnabę i Szawła, wyraził pragnienie wysłuchania słowa Bożego. 8 Lecz sprzeciwił się im Elimas, mag (tak bowiem znaczy jego imię), usiłując odwieść prokonsula od wiary. 9 Wtedy Szaweł, zwany Pawłem, napełniony Duchem Świętym, wpatrzył się w czarownika, 10 On zaś rzekł do niego: «Synu diabła, pełen wszelkiego podstępu i podstępu, wrogu wszelkiej sprawiedliwości, czyż nie zaprzestaniesz wypaczać prostych dróg Pańskich?» 11 »A oto ręka Boża jest nad tobą i będziesz ślepy, pozbawiony przez jakiś czas widoku słońca”. Natychmiast ogarnęła go gęsta ciemność. Rozejrzał się dookoła, szukając kogoś, kto mógłby położyć na nim rękę. 12 Widząc ten cud, prokonsul uwierzył, głęboko poruszony nauką Pana. 13 Paweł i jego towarzysze wsiedli na statek w Pafos i udali się do Perge w Pamfilii, lecz Jan ich opuścił i wrócił do Jerozolimy. 14 Oni zaś poszli dalej, zaszli do Antiochii Pizydyjskiej i weszli w dzień szabatu do synagogi, i usiedli. 15 Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich z tą wiadomością: «Bracia, jeśli macie coś do powiedzenia ludowi, mówcie».» 16 Paweł wstał i skinął ręką: «Dzieci Izraela i wy, którzy boicie się Boga, słuchajcie. 17 Bóg tego ludu Izraela wybrał naszych ojców. Uwielbił ten lud podczas jego pobytu w Egipcie i wyprowadził go stamtąd swoim potężnym ramieniem. 18 Przez prawie czterdzieści lat opiekował się nim na pustyni. 19 Następnie zniszczył siedem narodów w ziemi Kanaan i oddał mu w posiadanie ich terytorium. 20 Potem przez około czterysta pięćdziesiąt lat dawał mu sędziów, aż do proroka Samuela. 21 Poprosili więc o króla i Bóg dał im Saula, syna Kisza z pokolenia Beniamina, na czterdzieści lat. 22 Potem, odrzuciwszy go, powołał na króla Dawida, któremu dał takie świadectwo: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka według serca mojego, który spełni wszystkie moje życzenia. 23 To właśnie z jego potomków Bóg, zgodnie ze swoją obietnicą, wywiódł dla Izraela Zbawiciela, Jezusa. 24 Przed swoim przybyciem Jan głosił chrzest pokuty całemu ludowi Izraela., 25 A gdy dobiegł końca, rzekł: Nie jestem tym, za którego mnie uważacie, lecz oto idzie za mną Ten, któremu nie jestem godzien rozwiązać sandała. 26 Bracia moi, potomkowie Abrahama, i wy, którzy boicie się Boga, do was posłano tę nowinę o zbawieniu. 27 Mieszkańcy Jerozolimy bowiem i ich przywódcy, odrzuciwszy Jezusa i wyrocznie proroków, odczytywane w każdy szabat, wypełnili je swoim wyrokiem., 28 A nie znajdując w Nim nic zasługującego na śmierć, prosili Piłata, żeby Go uśmiercił. 29 A gdy wykonali wszystko, co było o Nim napisane, zdjęli Go z krzyża i złożyli w grobie. 30 Ale Bóg wskrzesił Go z martwych i przez wiele dni ukazywał się tym, którzy Go widzieli. 31 którzy razem z Nim poszli z Galilei do Jerozolimy i którzy teraz dają o Nim świadectwo przed ludem. 32 Ogłaszamy wam także, że obietnica dana naszym ojcom, 33 Bóg dokonał tego dla nas, ich dzieci, wskrzeszając Jezusa z martwych, zgodnie z tym, co napisano w Psalmie drugim: Ty jesteś moim Synem, Ja Ciebie dziś zrodziłem. 34 Bóg wskrzesił go z martwych, aby nie powrócił do skażenia – to właśnie oświadczył, mówiąc: Dam ci boskie łaski obiecane Dawidowi, łaski, których jesteś pewien. 35 Dlatego też w innym miejscu mówi: Nie dopuścisz, by Twój Święty uległ skażeniu. 36 A Dawid, wypełniwszy za swego życia wolę Bożą, zasnął i został przyłączony do swoich ojców, i oglądał skażenie. 37 Lecz Ten, którego Bóg wskrzesił, nie uległ skażeniu. 38 Wiedzcie więc, bracia moi, że przez niego zwiastowane jest wam odpuszczenie grzechów i wszelkiej nieczystości, do których nie zostaliście usprawiedliwieni przez Prawo Mojżeszowe, 39 Każdy, kto wierzy, jest usprawiedliwiony przez Niego. 40 Uważajcie więc, aby nie spełniło się na was to, co powiedziano u Proroków: 41 »Patrzcie, wy, ludzie pogardliwi, zdumiewajcie się i zgińcie, bo Ja dokonuję dzieła za waszych dni, dzieła, w które nie uwierzylibyście, gdyby wam ktoś o nim opowiadał”.» 42 Gdy wyszli, poproszono ich, aby w następny szabat wygłosili przemówienie na ten sam temat. 43 A po zgromadzeniu wielu Żydów i pobożnych prozelitów towarzyszyło Pawłowi i Barnabie, i rozmawiali z nimi, i nakłaniali ich, aby trwali w łasce Bożej. 44 W następny szabat niemal całe miasto zebrało się, aby słuchać słowa Bożego. 45 Gdy Żydzi zobaczyli ten tłum, ogarnęła ich zazdrość i zaczęli bluźnić, zaprzeczając wszystkiemu, co mówił Paweł. 46 Wtedy Paweł i Barnaba odważnie rzekli: «Wam najpierw należało głosić słowo Boże. Skoro jednak je odrzucacie i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan”. 47 Bo Pan nam nakazał: »Ustanowiłem cię światłością dla narodów, abyś niósł zbawienie aż po krańce ziemi”.» 48 Gdy poganie usłyszeli te słowa, uradowali się i wielbili słowo Pana, a wszyscy, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. 49 A słowo Pańskie rozeszło się po całym kraju. 50 Lecz Żydzi, podburzywszy prozelitki z arystokratów i dostojników miasta, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wypędzili ich ze swojego terytorium. 51 Wtedy Paweł i Barnaba, strząsnąwszy kurz ze swych nóg, poszli do Ikonium. 52 Jednakże uczniowie zostali napełnieni radością i Duchem Świętym.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 13
- Jan Chrzciciel przygotował drogę na przyjście Jezusa (Dzieje Apostolskie 13:22-26)
- No cóż! Zwróćmy się ku narodom pogańskim (Dzieje Apostolskie 13:44-52)
- Bóg w pełni wypełnił obietnicę wskrzeszając Jezusa z martwych (Dzieje Apostolskie 13:26-33)
- Z potomków Dawida Bóg wyłonił Zbawiciela: Jezusa (Dzieje Apostolskie 13:13-25)
- Wyznaczcie mi Barnabę i Saula (Dzieje Apostolskie 12:24 – 13:5)
Dzieje Apostolskie 14
1 W Ikonium Paweł i Barnaba udali się także do synagogi żydowskiej i tam przemawiali, a wielka rzesza Żydów i Greków przyjęła wiarę. 2 Lecz Żydzi, którzy pozostali niewierzący, podburzyli i rozgoryczyli ducha pogan przeciwko ich braciom. 3 Mimo to pozostali tam przez dłuższy czas, przemawiając z ufnością, wspierani przez Pana, który dawał świadectwo słowu swojej łaski poprzez cuda i znaki, które im umożliwił uczynić. 4 Całe miasto było podzielone: jedni byli za Żydami, inni za Apostołami. 5 Gdy jednak poganie i Żydzi wraz ze swymi przywódcami zaczęli ich znieważać i ukamienować, 6 Apostołowie, dowiedziawszy się o tym, schronili się w miastach Likaonii: Listrze i Derbe oraz w okolicy., 7 i tam głosili dobrą nowinę. 8 W Listrze mieszkał pewien człowiek, który miał sparaliżowane nogi. Musiał siedzieć, gdyż był chromy od urodzenia i nigdy nie chodził. 9 Słuchał Pawła, który przemawiał. Paweł zaś, utkwiwszy w nim wzrok i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał donośnym głosem: «Stań prosto na nogach!» I natychmiast zerwał się i chodził. 10 Gdy tłum zobaczył, co Paweł uczynił, podniósł głos i zawołał po likaońsku: «Bogowie przybrali ludzką postać i zstąpili do nas!» 11 I nazwali Barnabę Jowiszem, a Pawła Merkurym, ponieważ on przemawiał. 12 Ponadto kapłan świątyni Jowisza, który znajdował się przy wejściu do miasta, przyprowadził przed bramy byki owinięte bandażami i chciał wraz z tłumem złożyć ofiarę. 13 Gdy apostołowie Paweł i Barnaba dowiedzieli się o tym, rozdarli szaty i rzucili się w tłum. 14 I donośnym głosem rzekli: «O ludzie, dlaczego to robicie? My również jesteśmy ludźmi podlegającymi tym samym słabościom co wy, ogłaszamy wam, że musicie porzucić te marności i zwrócić się do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest. 15 Ten Bóg w minionych wiekach pozwalał wszystkim narodom podążać własnymi drogami, 16 A jednak nie przestawał dawać o sobie świadectwa, czyniąc dobrze, zsyłając deszcz z nieba i pomyślne czasy, dając nam dostatek pokarmu i napełniając nasze serca radością».» 17 Pomimo tych słów, z trudem udało im się powstrzymać lud od złożenia im ofiary. 18 Wtedy nadeszli Żydzi z Antiochii i Ikonium, pozyskali lud, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że nie żyje. 19 Lecz uczniowie otoczyli Go, a On wstał i wrócił do miasta. Następnego dnia udał się do Derbe z Barnabą. 20 Gdy już ewangelizowali to miasto i pozyskali znaczną liczbę uczniów, powrócili do Listry, Ikonium i Antiochii., 21 Umacniając ducha uczniów, napominając ich, aby wytrwali w wierze i mówiąc, że przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego. 22 Po modlitwie i poście ustanowili starszych w każdym kościele i polecili ich Panu, w którego uwierzyli. 23 Następnie przekroczyli Pizydię i przybyli do Pamfilii, 24 A głosząc słowo Boże w Perge, zeszli do Attalii. 25 Stamtąd udali się do Antiochii, skąd wyruszyli, poleceni łasce Bożej za dzieło, którego właśnie dokonali. 26 Zaraz po przybyciu zebrali kościół i opowiedzieli, co Bóg dla nich uczynił i jak otworzył drzwi wiary dla narodów. 27 I pozostali w Antiochii przez dłuższy czas wraz z uczniami.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 14
Dzieje Apostolskie 15
1 Tymczasem niektórzy ludzie przybyli z Judei i głosili braciom tę naukę: «Jeśli nie poddacie się obrzezaniu według Prawa Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni».» 2 Gdy więc Paweł i Barnaba mieli z nimi spór i zaciętą dyskusję, postanowiono, że Paweł i Barnaba oraz kilku innych spośród nich powinni udać się do Jerozolimy do Apostołów i starszych, aby omówić tę sprawę. 3 W towarzystwie Kościoła kontynuowali podróż przez Fenicję i Samarię, opowiadając o nawróceniu pogan, co wywołało wielką radość wśród wszystkich braci. 4 Gdy przybyli do Jerozolimy, zostali przyjęci przez Kościół, Apostołów i Starszych, a oni opowiedzieli im wszystko, co Bóg dla nich uczynił. 5 Wtedy niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, wystąpili i rzekli, że poganie powinni być obrzezani i zobowiązani do przestrzegania Prawa Mojżeszowego. 6 Apostołowie i starsi zebrali się, aby zbadać tę sprawę. 7 Po długiej naradzie Piotr wstał i rzekł do nich: «Bracia, wiecie, że Bóg wybrał mnie dawno temu spośród was, aby przez moje usta poganie usłyszeli słowo ewangelii i uwierzyli w Niego” (J 14, 1). 8 A Bóg, który zna serca, świadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego, tak jak i nam, 9 Nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyściwszy ich serca przez wiarę. 10 Dlaczego więc teraz wystawiacie Boga na próbę, nakładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mogliśmy unieść? 11 Ale to dzięki łasce Pana Jezusa Chrystusa wierzymy, że jesteśmy zbawieni, tak samo jak oni.» 12 Całe zgromadzenie milczało i słuchało Barnaby i Pawła, którzy opowiadali o wszystkich cudach i znakach, jakich Bóg dokonał przez nich wśród pogan. 13 Gdy skończyli mówić, Jakub odezwał się i rzekł: «Bracia, posłuchajcie mnie. 14 Szymon opowiedział, jak Bóg najpierw zatroszczył się o to, aby spośród pogan wyłonić lud, który będzie nosił Jego imię. 15 Słowa proroków są zgodne z tym celem, jak napisano: 16 Potem wrócę i odbuduję namiot Dawida, który leży na ziemi, i ruiny jego odnowię, i podniosę go., 17 aby reszta ludzkości szukała Pana i wszystkie narody, nad którymi wzywane jest moje imię – mówi Pan, który to czyni. 18 Dzieło Pana znane jest od wieków. 19Dlatego uważam, że nie powinniśmy niepokoić tych pogan, którzy nawracają się do Boga. 20 Powiedzmy im po prostu, że muszą powstrzymywać się od bałwochwalczych praktyk, grzechów seksualnych, spożywania mięsa uduszonego i krwi. 21 Mojżesz bowiem od pokoleń miał kaznodziejów w każdym mieście i czytany jest w synagogach w każdy szabat.» 22 Wtedy Apostołowie i starsi wraz z całym Kościołem uznali za słuszne wybrać spośród siebie kilku ludzi i wysłać ich do Antiochii razem z Pawłem i Barnabą. Wybrali Judę, zwanego Barsabą, i Sylasa, którzy spośród braci zajmowali wysokie stanowiska. 23 Powierzyli im list o następującej treści: «Apostołowie, starsi i bracia braciom spośród pogan, którzy są w Antiochii, Syrii i Cylicji: pozdrowienie. 24 Dowiedziawszy się, że niektórzy z naszych ludzi przybyli bez naszego upoważnienia, aby was niepokoić przemówieniami, które wzburzyły wasze dusze, 25 Zebraliśmy się i uznaliśmy za stosowne wybrać delegatów i wysłać ich do was wraz z naszymi ukochanymi Barnabą i Pawłem, 26 ci ludzie, którzy ryzykowali życie w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa. 27 Dlatego mamy posła Jude'a i Silasa, którzy powiedzą ci to samo osobiście. 28 Postanowiliśmy, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne, mianowicie: 29 »Powstrzymajcie się od pokarmów ofiarowanych bożkom, krwi, mięsa uduszonego i grzechów seksualnych. Dobrze uczynicie, powstrzymując się od tych rzeczy. Żegnajcie.” 30 Pożegnawszy się więc, delegaci udali się do Antiochii, zwołali wszystkich wiernych i wręczyli im list. 31 Utwór został odczytany na głos i wszyscy byli zadowoleni z zawartej w nim pociechy. 32 Juda i Sylas, którzy sami byli prorokami, wielokrotnie zwracali się do braci, dodając im otuchy i dodając im otuchy. 33 Po pewnym czasie bracia pożegnali ich, życząc pokoju tym, którzy ich wysłali. 34 Sylas jednak uznał, że najlepiej będzie zostać, a Juda udał się do Jerozolimy sam. 35 Paweł i Barnaba pozostali w Antiochii, nauczając i głosząc słowo Pańskie wraz z wieloma innymi. 36 Po kilku dniach Paweł powiedział do Barnaby: «Wróćmy i odwiedźmy braci w poszczególnych miastach, w których głosiliśmy słowo Pańskie, aby zobaczyć, jak się mają».» 37Barnaba chciał też zabrać Jana, zwanego Markiem, 38 Paweł jednak uznał, że lepiej nie brać na towarzysza człowieka, który opuścił ich w Pamfilii i z nimi nie współpracował. 39Ta różnica zdań była tak wielka, że się rozstali, a Barnaba zabrał Marka i popłynął z nim na Cypr. 40 Paweł wybrał Sylasa i odszedł, polecony przez braci łasce Bożej. 41 Podróżował po Syrii i Cylicji, umacniając kościoły.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 15
- Duch Święty i my sami postanowiliśmy nie nakładać na was żadnych innych obowiązków oprócz tych, które są konieczne (Dzieje Apostolskie 15:22-31)
- Wierzę, że nie powinniśmy prześladować tych, którzy pochodzą z narodów i nawracają się do Boga (Dzieje Apostolskie 15:7-21)
- Postanowili więc udać się do Jerozolimy do Apostołów i starszych, aby omówić tę sprawę (Dzieje Apostolskie 15:1-6)
- Synodalność wystawiona na próbę na różnych kontynentach: kiedy Rzym musi nauczyć się słuchać tego, czego nie może zaprogramować
- Milczenie, które mówi: Leon XIV, konsystorz i prawdziwa kwestia Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (SSPX)
- Kiedy Kościół uczy się obradować: konsystorz jako akt rządzenia
Dzieje Apostolskie 16
1 Następnie Paweł udał się do Derbe, a następnie do Listry. Był tam uczeń imieniem Tymoteusz, syn Żydówki-chrześcijanki i ojca Greka. 2 Bracia z Listry i Ikonium wypowiadali się o nim bardzo pozytywnie. 3 Paweł chciał go zabrać ze sobą i wziąwszy go ze sobą, obrzezał go ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że jego ojciec był Grekiem. 4 Podróżując po miastach nauczali wiernych, aby przestrzegali postanowień Apostołów i starszych Jerozolimy. 5 A kościoły umacniały się w wierze i z każdym dniem rosły. 6 Gdy przemierzali Frygię i krainę galacką, Duch Święty przeszkodził im w głoszeniu słowa Bożego w Azji, 7 Dotarli do granic Myzji i przygotowywali się do wejścia do Bitynii, lecz Duch Jezusa nie pozwolił im tego uczynić. 8 Szybko więc przeszli przez Myzję i zeszli do Troady. 9 W nocy Paweł miał widzenie: stanął przed nim Macedończyk i prosił go: «Przepraw się do Macedonii i pomóż nam».» 10 Po tej wizji Pawła natychmiast postanowiliśmy udać się do Macedonii, pewni, że Bóg wzywa nas do głoszenia tam Dobrej Nowiny. 11 Wypłynąwszy z Troady, popłynęliśmy prosto w kierunku Samotraki i następnego dnia dotarliśmy do Neapolu. 12 Stamtąd udaliśmy się do Filippi, które jest pierwszym miastem w tej części Macedonii i kolonią. Spędziliśmy w tym mieście kilka dni. 13 W dzień szabatu wyszliśmy za bramę nad brzeg rzeki, gdzie naszym zdaniem znajdowało się miejsce modlitwy. Usiedliśmy i rozmawialiśmy z kobietami, które się tam zebrały. 14 Wśród słuchaczy była kobieta imieniem Lidia, handlująca purpurą z Tiatyry. Była to kobieta bogobojna, a Pan otworzył jej serce, by uważnie słuchała słów Pawła. 15 Kiedy ona i jej rodzina zostali ochrzczeni, zwróciła się do nas z następującą modlitwą: «Jeśli uznaliście, że wierzę w Pana, przyjdźcie do mojego domu i tam zamieszkajcie» i swoimi prośbami nas do tego zmusiła. 16 Pewnego dnia, gdy szliśmy na modlitwę, spotkaliśmy młodą niewolnicę, która miała ducha Pythona i dzięki swoim wróżbom przynosiła swoim panom wielkie zyski. 17 Ona poszła za Pawłem i za nami, krzycząc: «Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i głoszą wam drogę zbawienia».» 18 Robiła tak przez kilka dni. Kiedy Paweł był tym zaniepokojony, odwrócił się i powiedział do ducha: «Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł». I duch natychmiast wyszedł. 19 Właściciele dziewczyny, widząc, że ich nadzieje na zysk giną, schwytali Pawła i Sylasa i zawlekli ich na agorę, przed oblicze urzędników. 20 A postawiwszy ich przed urzędnikami, powiedzieli: «Ci ludzie zakłócają spokój naszego miasta. To Żydzi, 21 Głoszą praktyki, których nam, Rzymianom, nie wolno ani przyjąć, ani stosować.» 22 W tym momencie tłum powstał przeciwko nim, a urzędnicy, zdarwszy z nich szaty, kazali ich chłostać kijami. 23 Po ciężkim pobiciu wtrącono ich do więzienia, polecając strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. 24 Otrzymawszy ten rozkaz, strażnik umieścił ich w jednym z wewnętrznych lochów i zakuł im nogi w dyby. 25 Około północy Paweł i Sylas śpiewali hymny Bogu, a więźniowie im się przysłuchiwali. 26 Nagle nastąpiło tak silne trzęsienie ziemi, że fundamenty więzienia się zachwiały. W tej samej chwili wszystkie drzwi się otworzyły, a łańcuchy wszystkich więźniów opadły. 27 Strażnik, obudziwszy się i widząc otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał popełnić samobójstwo, gdyż myślał, że więźniowie uciekli. 28 Ale Paweł krzyknął głośno: «Nie rób sobie krzywdy, jesteśmy tu wszyscy».» 29 Wtedy strażnik więzienny, poprosiwszy o światło, wpadł do środka i drżąc, padł do stóp Pawła i Sylasa, 30 Potem wyprowadził ich na zewnątrz i rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby być zbawionym?» 31 Oni odpowiedzieli: «Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony ty i twój dom».» 32 I głosili słowo Boże jemu i wszystkim, którzy byli w domu. 33 Zabrawszy ich ze sobą o tej porze nocy, obmył ich rany, a zaraz potem on i cała jego rodzina zostali ochrzczeni. 34 Potem wprowadził ich do swego domu, poczęstował ich i wraz z całą rodziną cieszył się, że uwierzyli w Boga. 35 Gdy nastał dzień, sędziowie wysłali strażników, którzy powiedzieli: «Uwolnijcie tych ludzi».» 36 Strażnik poinformował Pawła: «Sędziowie wydali rozkaz, żeby cię uwolnić; wyjdź teraz i idź w pokoju».» 37 Ale Paweł powiedział strażnikom: «Publicznie, bez sądu, wychłostali nas, obywateli rzymskich, i wtrącili do więzienia; teraz chcą nas potajemnie wypuścić. Nie! Niech sami przyjdą i nas uwolnią».» 38 Strażnicy donieśli o tych słowach urzędnikom, którzy przestraszyli się, gdy dowiedzieli się, że ci ludzie są Rzymianami. 39 Przyszli więc, nalegali, uwolnili ich i poprosili, aby opuścili miasto. 40 Po opuszczeniu więzienia Paweł i Sylas udali się do domu Lidii. Po spotkaniu z braćmi i dodaniu im otuchy, odeszli.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 16
Dzieje Apostolskie 17
1 Potem, przechodząc przez Amfipolis i Apollonię, Paweł i Sylas przybyli do Tesaloniki, gdzie znajdowała się synagoga żydowska. 2 Zgodnie ze swoim zwyczajem Paweł poszedł i przez trzy szabaty rozmawiał z nimi. Zaczynając od Pisma Świętego, 3 Wyjaśnił i ustalił, że Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać, a «tym Mesjaszem» – powiedział – „jest Chrystus Jezus, którego ja wam głoszę”.» 4 Niektórzy Żydzi dali się przekonać i przyłączyli się do Pawła i Sylasa, a także spora liczba bogobojnych pogan i sporo wybitnych kobiet. 5 Ale Żydzi, owładnięci zazdrością, zwerbowali kilku niegodziwców spośród marginesu społecznego, podburzyli tłum i wzniecili zamieszki w mieście. Następnie pobiegli do domu Jazona i szukali Pawła i Sylasa, aby ich przyprowadzić przed lud. 6 Nie znalazłszy ich, zawlekli Jasona i kilku braci przed sędziów, krzycząc: «Ci ludzie, którzy wywrócili świat do góry nogami, przyszli także tutaj, 7 I Jazon je przyjął. Wszystkie one łamią edykty Cezara, głosząc, że jest inny król, Jezus.» 8 W ten sposób podburzyli lud i przysłuchujących się im urzędników. 9 Dopiero po otrzymaniu gwarancji od Jasona i pozostałych pozwolili im odejść. 10 Bracia, nie tracąc czasu, wysłali Pawła i Sylasa nocą do Berei. Gdy przybyli do tego miasta, udali się do synagogi żydowskiej. 11 Ci ostatni kierowali się szlachetniejszymi uczuciami niż Tesaloniczanie; przyjęli naukę z wielką gorliwością i codziennie badali Pisma, aby sprawdzić, czy to, czego ich uczono, było prawdą. 12 Wielu z nich, a wśród Greków wiele wysoko postawionych kobiet i duża liczba mężczyzn, przyjęło tę wiarę. 13 Gdy jednak Żydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, że Paweł głosi słowo Boże także w Berei, przybyli tam ponownie, aby podburzyć ludność. 14 Bracia natychmiast wysłali Pawła w stronę morza, Sylas zaś i Tymoteusz pozostali w Berei. 15 Ci, którzy wieźli Pawła, odprowadzili go aż do Aten, po czym otrzymali polecenie, aby poprosić Sylasa i Tymoteusza, by jak najszybciej do niego dołączyli. Ci wrócili. 16 Czekając na nich w Atenach, Paweł odczuł w duszy głębokie oburzenie na widok miasta pełnego bożków. 17 Rozmawiał więc w synagodze z Żydami i bogobojnymi ludźmi, a codziennie na Agorze z tymi, których spotykał. 18 Gdy niektórzy filozofowie epikurejscy i stoiccy dyskutowali z nim, jedni mówili: «Czego ten siewca słów od nas chce?» Inni zaś, słysząc, jak głosi kazanie o Jezusie i zmartwychwstaniu, mówili: «Wydaje się, że przyszedł, aby nam oznajmić obce bóstwa».» 19 Zabrawszy Go więc z sobą, zaprowadzili na Areopag i rzekli: «Czy moglibyśmy dowiedzieć się, jaką to nową naukę głosisz? 20 Ponieważ opowiadasz nam dziwne rzeczy, chcielibyśmy wiedzieć, co się dzieje.» 21 Wszyscy Ateńczycy i obcokrajowcy mieszkający w mieście spędzali czas na opowiadaniu nowinek i ich słuchaniu. 22 Paweł, stojąc pośrodku Areopagu, przemówił w ten sposób: «Mężowie Ateńczycy, widzę, że pod każdym względem jesteście bardzo religijni. 23 Gdy bowiem przechodziłem i oglądałem wasze przedmioty kultu, znalazłem ołtarz z napisem: BOGU NIEZNANEMU. Przychodzę, aby ci głosić tego, którego czcisz, nie znając. 24 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką, 25 Nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czegoś potrzebował – On, który daje wszystkim życie, oddech i wszystko. 26 Z jednego człowieka wyprowadził całą ludzkość, aby zaludniła całą powierzchnię ziemi, określając każdemu narodowi czas trwania jego istnienia i granice jego terytorium, 27 aby ludzie Go szukali i znaleźli, jakby na oślep, choć nie jest On daleko od żadnego z nas, 28 bo w nim mamy życie, ruch i byt, i jak powiedzieli niektórzy z waszych poetów: należymy do jego rasy. 29 Ponieważ należymy do rodu Bożego, nie powinniśmy wierzyć, że boskość jest jak złoto, srebro czy kamień, wyrzeźbione przez kunszt i geniusz człowieka. 30 Bóg, ignorując czasy niewiedzy, teraz wzywa wszystkich ludzi, wszędzie, do pokuty., 31 Ustanowił bowiem dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez Męża, którego ustanowił i dał wszystkim, wskrzesiwszy Go z martwych.» 32 Kiedy usłyszeli o zmartwychwstaniu umarłych, niektórzy z nich zaczęli drwić, podczas gdy inni powiedzieli: «Posłuchamy o tym innym razem».» 33 Paweł więc wycofał się spośród nich. 34 Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich był Dionizy Areopagita, kobieta imieniem Damaris i inni.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 17
Dzieje Apostolskie 18
1 Następnie Paweł opuścił Ateny i udał się do Koryntu. 2 Tam spotkał Żyda imieniem Akwila, rodem z Pontu, który niedawno przybył z Italii ze swoją żoną Pryscyllą, ponieważ Klaudiusz nakazał wszystkim Żydom opuścić Rzym. Paweł udał się do nich, 3 A ponieważ wykonywał ten sam zawód, zamieszkał u nich i tam pracował: byli wytwórcami namiotów. 4 Każdego szabatu przemawiał w synagodze i przekonywał Żydów i Greków. 5 Kiedy Sylas i Tymoteusz przybyli z Macedonii, poświęcił się całkowicie nauczaniu i świadczeniu Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. 6 Lecz gdy mu się sprzeciwiali i go lżyli, Paweł otrząsnął szaty i rzekł do nich: «Krew wasza na wasze głowy! Ja jestem niewinny; odtąd idę do pogan».» 7 Wyszedłszy stamtąd, poszedł do domu pewnego człowieka, imieniem Justus, człowieka bogobojnego, którego dom przylegał do synagogi. 8 Kryspus, przełożony synagogi, uwierzył w Pana wraz z całym swym domem, a także wielka liczba Koryntian, którzy słuchali Pawła, uwierzyła i przyjęła chrzest. 9 W nocy Pan rzekł do Pawła w widzeniu: «Nie bój się, lecz mów i nie milcz”. 10 bo Ja jestem z tobą i nikt nie podniesie na ciebie ręki, aby ci zaszkodzić, bo mam wielu ludzi w tym mieście».» 11 Paweł przebywał w Koryncie przez rok i sześć miesięcy, nauczając Słowa Bożego. 12 A ponieważ Gallio był prokonsulem Achai, Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciwko Pawłowi i postawili go przed trybunałem., 13 mówiąc: «Ten człowiek namawia ludzi, aby czcili kogoś wbrew Prawu».» 14 Gdy Paweł otworzył usta, aby odpowiedzieć, Gallio rzekł do Żydów: «Gdyby chodziło o jakieś przestępstwo lub poważny występek, posłuchałbym was, o Żydzi, zgodnie z rozsądkiem. 15 Ale ponieważ są to dyskusje o doktrynie, nazwach i waszym prawie, to jest to wasza sprawa. Nie chcę być sędzią w tych sprawach.» 16 I wypędził ich z sądu. 17 Wtedy wszyscy chwycili Sostenesa, przełożonego synagogi, i bili go przed trybunałem. Gallio nie zwrócił na to uwagi. 18 Paweł pozostał w Koryncie przez dłuższy czas, a następnie, pożegnawszy się z braćmi, wsiadł na statek do Syrii wraz z Pryscyllą i Akwilą, uprzednio ogoliwszy głowę w Kenchrach, by wypełnić ślub. 19 Przybył do Efezu i zostawił tam swoich towarzyszy. Sam wszedł do synagogi i rozmawiał z Żydami, 20 który prosił go o przedłużenie pobytu. Ale on się nie zgodził. 21 I pożegnał się z nimi, mówiąc: «[Muszę koniecznie obchodzić najbliższe święto w Jerozolimie.] Wrócę do was, jeśli Bóg pozwoli». I opuścił Efez. 22 Przybywszy do Cezarei, udał się do Jerozolimy, pozdrowił Kościół i przybył do Antiochii. 23 Spędziwszy tam jakiś czas, Paweł wyruszył i podróżował kolejno przez krainę Galatów i Frygię, umacniając wszystkich uczniów. 24 Pewnego razu do Efezu przybył Żyd imieniem Apollos, pochodzący z Aleksandrii, mąż uczony i biegły w Pismach. 25 Poznał drogę Pańską i z gorącym sercem nauczał dokładnie o Jezusie, chociaż znał tylko chrzest Janowy. 26 Zaczął więc śmiało przemawiać w synagodze. Pryscylla i Akwila, usłyszawszy go, wzięli go na bok i wyłożyli mu dokładniej drogę Pańską. 27 A ponieważ chciał udać się do Achai, bracia przyjęli go z uznaniem i napisali do uczniów, aby go przyjęli. Gdy przybył, okazał się wielką pomocą tym, którzy uwierzyli dzięki łasce., 28 ponieważ energicznie obalał twierdzenia Żydów publicznie, wykazując na podstawie Pism, że Jezus jest Mesjaszem.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 18
Dzieje Apostolskie 19
1 Gdy Apollos przebywał w Koryncie, Paweł, przemierzywszy góry, przybył do Efezu. Spotkawszy tam kilku uczniów, 2 On im rzekł: «Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście?» Odpowiedzieli mu: «Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty».» 3«Jaki więc chrzest przyjęliście?» – zapytał Paweł. Odpowiedzieli: «Chrzest Janowy».» 4Następnie Paweł powiedział: «Jan chrzcił chrztem pokuty i głosił ludowi, aby uwierzył w Tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa».» 5 Usłyszawszy te słowa, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. 6 Kiedy Paweł położył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i zaczęli mówić językami i prorokować. 7 Było ich w sumie około dwunastu. 8 Wtedy Paweł udał się do synagogi i przez trzy miesiące przemawiał tam z wielką śmiałością, rozprawiając w sposób przekonujący o sprawach dotyczących królestwa Bożego. 9 Ponieważ jednak niektórzy pozostali zatwardziali i niewierzący, potępiając przed ludem drogę Pana, On oddzielił się od nich, wziął uczniów na bok i codziennie nauczał w szkole człowieka imieniem Tyrannus. 10 Czynił to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, zarówno Żydzi, jak i Grecy, usłyszeli słowo Pańskie. 11 A Bóg czynił niezwykłe cuda przez Pawła, 12 do tego stopnia, że chusteczki i paski, które dotknęły jego ciała, przykładano do chorych, a choroby ich ustępowały, a złe duchy zostawały wypędzane. 13 Niektórzy żydowscy egzorcyści, którzy krążyli po kraju, próbowali także wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złe duchy, mówiąc: «Zaklinam was przez Jezusa, którego głosi Paweł».» 14 A siedmiu synów Skewasa, arcykapłana żydowskiego, czyniło to samo. 15 Zły duch odpowiedział im: «Znam Jezusa i wiem, kim jest Paweł, ale kim wy jesteście?» 16 A człowiek opętany przez złego ducha rzucił się na nich, obezwładnił ich i tak źle potraktował, że uciekli z domu nadzy i poranieni. 17 Gdy się to wydarzyło, dowiedzieli się o tym wszyscy Żydzi i Grecy mieszkający w Efezie, i strach padł na wszystkich, a imię Pana Jezusa zostało wychwalane. 18 Wielu wierzących przyszło, aby wyznać i ujawnić swoje czyny. 19 A spośród tych, którzy oddawali się praktykom zabobonnym, wielu przyniosło swe księgi i spaliło je przed całym ludem. Gdy oszacowano wartość tych ksiąg, znaleziono pięćdziesiąt tysięcy srebrników: 20 tak potężne było słowo Pana, rozprzestrzeniające się szybko i dowodzące swej mocy. 21 Potem Paweł postanowił udać się do Jerozolimy, przechodząc przez Macedonię i Achaję. «Gdy już tam będę» – powiedział sobie – „muszę zobaczyć także Rzym”.» 22Wysłał dwóch swoich pomocników, Tymoteusza i Erasta, do Macedonii, a sam przez jakiś czas pozostał w Azji. 23 W tym czasie powstał wielki zgiełk w sprawie Drogi Pańskiej. 24 Złotnik o imieniu Demetriusz wykonywał małe świątynie Diany ze srebra, co przynosiło jego pracownikom znaczny zysk. 25 Zebrawszy ich razem z innymi ludźmi z tego samego zawodu, rzekł do nich: «Przyjaciele moi, wiecie, że nasz dobrobyt zależy od tego przemysłu, 26 I widzicie i słyszycie, że nie tylko w Efezie, ale prawie w całej Azji, ten Paweł przekonał i zniechęcił wielu ludzi, twierdząc, że bogowie uczynieni ręką nie są bogami. 27 Dlatego też należy się obawiać nie tylko tego, że nasza działalność popadnie w niełaskę, ale również tego, że świątynia wielkiej bogini Diany zostanie zlekceważona, a jej majestat, czczony przez Azję i cały świat, zostanie całkowicie zniszczony.» 28 Na te słowa, przepełnieni gniewem, zaczęli wołać: «Wielka jest Diana z Efezu!» 29 Wkrótce miasto zapanowało zamieszaniem. Wszyscy razem udali się do teatru, zabierając ze sobą Gajusza i Arystarcha, Macedończyków, którzy towarzyszyli Pawłowi w jego podróży. 30 Paweł chciał wejść w tłum, ale uczniowie mu przeszkodzili. 31 Niektórzy z Azjarów, którzy byli jego przyjaciółmi, wysyłali mu nawet wiadomości, prosząc, aby nie pojawiał się w teatrze. 32 Dało się słyszeć tysiące różnych okrzyków, gdyż na zgromadzeniu panował nieporządek i większość nie wiedziała, po co się zebrała. 33 Wtedy Aleksander, którego Żydzi popychali do przodu, został wyciągnięty z tłumu i gestem ręki dał znać, że chce przemówić do ludu. 34 Ale gdy zorientowali się, że jest Żydem, przez prawie dwie godziny wszyscy krzyczeli jednym głosem: «Wielka jest Artemida Efeska!» 35 Sekretarz miasta, uspokoiwszy w końcu tłum, rzekł: «Efezjanie, któryż z ludzi nie wie, że miasto Efez czci wielką Dianę i jej posąg, który spadł z nieba? 36 Skoro to niezaprzeczalne, musisz zachować spokój i nie działać pochopnie., 37 ponieważ ci ludzie, których tu przyprowadziłeś, nie są ani świętokradcami, ani bluźniercami twojej bogini. 38 Jeśli Demetriusz i jego współpracownicy mają skargę na kogoś, są dni przesłuchań i prokonsulów: niech każdy przedstawi swoje skargi. 39 Jeśli masz jeszcze jakieś sprawy do ustalenia, zostaną one rozstrzygnięte na zgromadzeniu prawnym. 40 »Ryzykujemy oskarżenie o podżeganie do buntu za to, co wydarzyło się dzisiaj, ponieważ nie ma powodu, który pozwalałby nam usprawiedliwić to zgromadzenie”. Po tych słowach rozwiązał zgromadzenie.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 19
Dzieje Apostolskie 20
1 Gdy rozruchy ustały, Paweł zebrał uczniów, pożegnał się z nimi i udał się do Macedonii. 2 Podróżował po tym regionie, udzielając swoim uczniom wielu napomnień, po czym udał się do Grecji., 3 gdzie spędził trzy miesiące. Przygotowywał się do wypłynięcia do Syrii, gdy Żydzi zastawili na niego pułapkę. Postanowił więc wrócić do Macedonii. 4 Do Azji towarzyszyli mu Sopater z Berei, syn Pyrrusa, Arystarch i Secundus z Tesaloniki, Gajusz z Derbe, Tymoteusz, Tychikus i Trofim z Azji. 5 Objęli prowadzenie i czekali na nas w Troas. 6 My, po Święcie Przaśników, wsiedliśmy na statek w Filippi i po pięciu dniach dołączyliśmy do nich w Troadzie, gdzie spędziliśmy siedem dni. 7 W pierwszy dzień tygodnia, gdy zebraliśmy się na łamanie chleba, Paweł, który miał wyjechać następnego dnia, rozmawiał z uczniami i przedłużył swoją mowę aż do północy. 8 W pokoju na piętrze, w którym byliśmy zebrani, znajdowało się wiele lamp. 9 Młody mężczyzna imieniem Eutykus siedział na parapecie. Podczas długiej przemowy Pawła zapadł w głęboki sen i, zmoczony snem, spadł z trzeciego piętra; znaleziono go martwego. 10 Paweł zaś zstąpił na dół, ukląkł nad nim, wziął go w ramiona i rzekł: Nie trwóżcie się, bo jego życie jest w nim.« 11 Potem wszedł znowu, łamał chleb, jadł i rozmawiał długo, aż do świtu, po czym odszedł. 12 Młody człowiek został przywrócony do życia żywy, co było dla nas wielkim pocieszeniem. 13 My, kierując się drogą morską, wsiedliśmy na statek do Assos, gdzie mieliśmy zabrać Pawła, zgodnie z jego poleceniem, gdyż miał on odbyć podróż pieszo. 14 Kiedy dołączył do nas w Assos, zabraliśmy go na pokład i popłynęliśmy do Mityleny. 15 Stamtąd, kontynuując podróż drogą morską, następnego dnia dotarliśmy do wybrzeża Chios. Następnego dnia dotarliśmy do Samos i [po spędzeniu nocy w Trogyllus], następnego dnia dotarliśmy do Miletu. 16 Paweł postanowił ominąć Efez bez zatrzymywania się, aby nie tracić czasu w Azji. Spieszył się bowiem, aby w dniu Pięćdziesiątnicy, o ile to możliwe, znaleźć się w Jerozolimie. 17 Z Miletu Paweł posłał do Efezu, aby wezwać starszych tamtejszego kościoła. 18 Gdy się do niego zebrali, rzekł do nich: «Wiecie, jak od pierwszego dnia, kiedy postawiłem stopę w Azji, zawsze zachowywałem się wobec was, 19 służąc Panu w całej pokorze, pośród łez i prób spowodowanych przez sidła Żydów, 20 jak nie ukrywałem przed wami niczego, co było dla was pożyteczne, nie omieszkając głosić wam nauki i nauczać publicznie i w domach prywatnych, 21 ogłaszając Żydom i poganom powrót do Boga przez pokutę i wiarę w naszego Pana Jezusa Chrystusa. 22 A teraz, zniewolony Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka, oprócz tego, że Duch Święty zapewnia mnie, iż więzy i prześladowania mnie czekają, wędrując od miasta do miasta. 24 Ale ja to uważam za nic i życie nie jest dla mnie ważniejsze od tego, bylebym tylko dokończył biegu i wypełnił posługę, którą otrzymałem od Pana Jezusa, aby głosić dobrą nowinę o łasce Bożej. 25 Tak, wiem, że już nie ujrzycie mojego oblicza, wszyscy, wśród których przebywałem, głosząc królestwo Boże. 26 Dlatego dziś oświadczam wam, że jestem czysty pod każdym względem., 27 bo nie ukryłem przed wami niczego, co jest zamiarem Bożym. 28 Uważajcie więc na samych siebie i na całą trzodę, nad którą Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście paśli Kościół Pana, który on nabył własną krwią. 29 Wiem na pewno, że po moim odejściu wejdą między was okrutne wilki, które nie oszczędzą trzody. 30 I rzeczywiście, spośród was samych powstaną ludzie, którzy będą głosić przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. 31 Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata, w dzień i w nocy, nie przestawałem ze łzami napominać każdego z was. 32 A teraz polecam was Bogu i słowu Jego łaski, Temu, który ma moc dokończyć budowę i dać wam dziedzictwo ze wszystkimi uświęconymi. 33 Nie pożądałem niczyjego srebra, złota ani szat. 34 Sami wiecie, że te ręce zaspokajały moje potrzeby i potrzeby tych, którzy byli ze mną. 35 We wszystkim, co robiłem, pokazywałem wam, że poprzez tego rodzaju ciężką pracę musimy pomagać słabym i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który sam powiedział: »Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu”.» 36 Po tych słowach uklęknął i modlił się razem ze wszystkimi. 37 Wszyscy wybuchnęli płaczem, rzucili się Paulowi w ramiona, całowali go i obejmowali., 38 Szczególnie zasmuciły ich jego słowa: «Nigdy więcej nie ujrzycie mojej twarzy». Odprowadzili go więc na statek.
✝️ Przez Akty 20
Dzieje Apostolskie 21
1 Po tym, jak wyrwaliśmy się z ich objęć, wsiedli na pokład i popłynęli prosto na Kos. Następnego dnia dotarliśmy na Rodos, a potem do Patary. 2 Tam, po znalezieniu statku, który miał popłynąć do Fenicji, wsiedliśmy na niego i wyruszyliśmy. 3 Gdy Cypr znalazł się już w zasięgu wzroku, opuściliśmy wyspę po lewej stronie, kierując się w stronę Syrii i dotarliśmy do Tyru, gdzie statek miał rozładować ładunek. 4 Znaleźliśmy uczniów i pozostaliśmy tam siedem dni, a oni, natchnieni Duchem Bożym, powiedzieli Pawłowi, żeby nie szedł do Jerozolimy. 5 Ale po siedmiu dniach wyruszyliśmy w drogę powrotną, a wszyscy oni, wraz z żonami i dziećmi, odprowadzili nas poza miasto. Uklękliśmy na brzegu, by się pomodlić., 6 Następnie pożegnaliśmy się i wsiedliśmy na łódkę, a oni wrócili do domu. 7 My, po zakończeniu podróży, udaliśmy się z Tyru do Ptolemaidy i po przywitaniu się z braćmi spędziliśmy z nimi cały dzień. 8 Następnego dnia wyruszyliśmy i dotarliśmy do Cezarei. Po wejściu do domu Filipa, ewangelisty, jednego z siedmiu, zatrzymaliśmy się u niego. 9 Miał cztery córki-dziewice, które prorokowały. 10 Gdy przebywaliśmy w tym mieście już od kilku dni, przybył z Judei prorok o imieniu Agabos. 11 Gdy przyszedł do nas, wziął pas Pawła, związał nim sobie ręce i nogi i rzekł: «Tak mówi Duch Święty: Właściciel tego pasa będzie związany w Jerozolimie przez Żydów i wydany w ręce pogan».» 12 Usłyszawszy te słowa, my i wierni z Cezarei prosiliśmy Pawła, aby nie szedł do Jerozolimy. 13 Wtedy odpowiedział: «Czemu tak płaczesz i rozdzierasz mi serce? Jestem gotów nie tylko nosić kajdany, ale i umrzeć w Jerozolimie dla imienia Pana Jezusa».» 14 Ponieważ pozostał nieugięty, zaprzestaliśmy naszych próśb, mówiąc: «Niech się stanie wola Pana».» 15 Po upływie tych dni, po zakończeniu przygotowań, udaliśmy się do Jerozolimy. 16 Razem z nami przybyli także uczniowie z Cezarei, a zabrali ze sobą pewnego człowieka, imieniem Mnazon, pochodzącego z Cypru, którego byłem uczniem od dawna i u którego mieliśmy się zatrzymać. 17 Po przybyciu do Jerozolimy bracia przyjęli nas z radością. 18 Następnego dnia Paul poszedł z nami do domu Jacques’a, gdzie zebrali się wszyscy Starsi. 19 Po przyjęciu ich do siebie, opowiedział im szczegółowo wszystko, czego Bóg dokonał wśród pogan za pośrednictwem jego posługi. 20 Usłyszawszy to, wielbili Boga i powiedzieli Pawłowi: Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie Prawa. 21 Ale słyszeli o tobie, że nauczasz Żydów rozproszonych wśród pogan, aby odłączyli się od Mojżesza, mówiąc im, aby nie obrzezywali swych synów i nie przestrzegali zwyczajów. 22 Co więc robić? Bez wątpienia zbierzemy się w tłumie, bo będziemy wiedzieć o twoim przybyciu. 23 Zrób, jak ci każemy. Mamy tu czterech mężczyzn, którzy złożyli ślubowanie, 24 Weź ich, oczyść się razem z nimi i zapłać za ich ofiary, aby mogli ogolić głowy. Wtedy wszyscy dowiedzą się, że doniesienia na twój temat są bezwartościowe i że ty również przestrzegasz Prawa. 25 Jeśli chodzi o pogan, którzy uwierzyli, napisaliśmy do nich po tym, jak postanowiliśmy, że nie mają niczego podobnego do przestrzegania, poza tym, że muszą powstrzymać się od pokarmów ofiarowanych bożkom, krwi, uduszonych zwierząt i nierządu.» 26 Potem Paweł wziął ze sobą tych ludzi, oczyścił się i następnego dnia wszedł z nimi do świątyni, aby ogłosić, że dni ślubu nazirejskiego dobiegły końca. I pozostał tam, aż za każdego z nich została złożona ofiara. 27 Gdy siedem dni dobiegało końca, Żydzi z Azji, widząc Pawła w świątyni, podburzyli cały tłum i rzucili się na niego, krzycząc: 28 «Dzieci Izraela, ratujcie! To jest człowiek, który wszędzie i wszystkim głosi przeciwko ludowi, przeciwko Prawu i przeciwko temu miejscu; on nawet pogan wprowadził do świątyni i zbezcześcił to święte miejsce».» 29 Ponieważ widzieli wcześniej z nim w mieście Trofima z Efezu i wierzyli, że Paweł wprowadził go do świątyni. 30 Całe miasto natychmiast się zatrzęsło, a lud zewsząd się rzucił, pochwycił Pawła i wywlekł go ze świątyni, której bramy natychmiast zamknięto. 31 Gdy próbowali go zabić, do trybuna kohorty dotarła wiadomość, że cała Jerozolima pogrążyła się w zamieszaniu. 32 Natychmiast wezwał żołnierzy i setników i pobiegł do nich. Widząc trybuna i żołnierzy, zaprzestali bicia Pawła. 33 Wtedy trybun podszedł, chwycił go i kazał związać dwoma łańcuchami, po czym zapytał, kim jest i co uczynił. 34 Ale w tym tłumie jedni krzyczeli jedno, inni drugie. Nie mogąc dowiedzieć się niczego pewnego z powodu tumultu, rozkazał zaprowadzić go do twierdzy. 35 Gdy Paweł dotarł do schodów, żołnierze musieli go nieść z powodu agresji tłumu. 36 Tłum podążył za nim, krzycząc: «Zabijcie go!» 37Gdy go prowadzono do twierdzy, Paweł zwrócił się do trybuna: «Czy mogę ci coś powiedzieć?» „Czy znasz język grecki?” odpowiedział trybun. 38 »Więc nie jesteś tym Egipcjaninem, który niedawno się zbuntował i poprowadził cztery tysiące zabójców na pustynię?” 39 Paweł odpowiedział mu: «Jestem Żydem z Tarsu w Cylicji, obywatelem miasta o wielkiej renomie. Pozwól mi, proszę, przemówić do ludu».» 40 Otrzymawszy pozwolenie od trybuna, Paweł, stojąc na schodach, skinął na lud. Zapadła głęboka cisza, a Paweł, przemawiając po hebrajsku, przemówił do nich w ten sposób:
✝️ Przez Akty 21
Dzieje Apostolskie 22
1 «Moi bracia i ojcowie, posłuchajcie, co teraz powiem na swoją obronę».» 2 Gdy tylko usłyszeli, że mówi do nich po hebrajsku, ucichli jeszcze bardziej. 3 A Paweł rzekł: Jestem Żydem, urodzonym w Tarsie w Cylicji, ale wychowanym w tym mieście i wykształconym u stóp Gamaliela w ścisłej znajomości Prawa ojczystego, i gorliwym dla Boga, jak i wy wszyscy dzisiaj. 4 To ja prześladowałem tę sektę aż do śmierci, zakuwając w łańcuchy i więziąc mężczyzn i kobiety: 5 Świadkami tego są arcykapłan i wszyscy starsi. Otrzymawszy od nich listy do braci, udałem się do Damaszku, aby przyprowadzić do Jerozolimy tych, którzy tam przebywali w kajdanach, i ukarać ich. 6 Gdy jednak byłem już w drodze i zbliżałem się do Damaszku, nagle, około południa, olśniło mnie jasne światło z nieba. 7 Upadłem na ziemię i usłyszałem głos, który mówił do mnie: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? 8 Odpowiedziałem: Kim jesteś, Panie? A On rzekł do mnie: Ja jestem Jezus z Nazaretu, którego ty prześladujesz. 9 Ci, którzy byli ze mną, widzieli światło, ale głosu, który do mnie mówił, nie słyszeli. 10 Więc zapytałem: „Co mam zrobić, Panie?” A Pan mi odpowiedział: „Wstań, idź do Damaszku, tam ci powiedzą wszystko, co masz zrobić”. 11 A ponieważ już nie mogłem widzieć z powodu blasku owego światła, moi towarzysze wzięli mnie za ręce i przybyłem do Damaszku. 12 A był tam pewien człowiek pobożny, przestrzegający Prawa, imieniem Ananiasz, o którym wszyscy Żydzi w mieście dobrze mówili, 13 Przyszedł do mnie i podszedłszy, rzekł: Saulu, bracie mój, odzyskaj wzrok. I w tej właśnie chwili go ujrzałem. 14 Potem rzekł: Bóg naszych ojców przeznaczył cię, abyś poznał Jego wolę, widział Sprawiedliwego i słyszał słowa z Jego ust. 15 Bo będziesz mu świadkiem wobec wszystkich ludzi o tym, co widziałeś i słyszałeś. 16 A teraz na co czekasz? Wstań, przyjmij chrzest i oczyść się z grzechów, wzywając Jego imienia. 17 Kiedy wróciłem do Jerozolimy i modliłem się w świątyni, zostałem porwany w duchu, 18 I widziałem, jak Pan powiedział do mnie: „Pośpiesz się i opuść Jerozolimę tak szybko, jak to możliwe, bo świadectwo, jakie o mnie dasz, nie będzie tam przyjęte”. 19 „Panie” – odpowiedziałem – „oni sami wiedzą, że więziłem i biłem w synagogach tych, którzy w Ciebie wierzyli”., 20 A gdy przelana została krew Szczepana, twego świadka, ja sam byłem obecny i wraz z innymi wyraziłem swoje poparcie, a także strzegłem szat tych, którzy go kamienowali. 21 Potem rzekł do mnie: »Idź, chcę cię wysłać do odległych narodów”.» 22 Żydzi słuchali go aż do tych słów, a potem podnieśli głos i zawołali: «Usuńcie takiego człowieka z ziemi, bo nie jest godzien, aby żył».» 23 I gdy głośno krzyczeli, zrzucając z siebie płaszcze i rzucając kurz w powietrze, 24 Trybun rozkazał przyprowadzić Pawła do twierdzy i torturować go biczem, aby dowiedzieć się, dlaczego krzyczeli przeciwko niemu. 25 Żołnierze już go związali rzemieniami, gdy Paweł zwrócił się do stojącego tam setnika: «Czy wolno ci chłostać obywatela rzymskiego, który nie został jeszcze skazany?» 26 Na te słowa centurion podszedł do trybuna, aby go ostrzec i rzekł: «Co zamierzasz zrobić? Ten człowiek jest obywatelem rzymskim».» 27 Przyszedł trybun i zapytał Pawła: «Powiedz mi, czy jesteś obywatelem rzymskim?». «Tak» – odpowiedział Paweł., 28 A trybun odpowiedział: «Zapłaciłem bardzo wysoką cenę za to prawo obywatelskie». «A ja» – rzekł Paweł – „mam je z urodzenia”.» 29 Ci, którzy mieli go torturować, natychmiast się wycofali, a trybun także się przestraszył, gdy dowiedział się, że Paweł jest obywatelem rzymskim i że kazał go związać. 30 Następnego dnia, chcąc dokładnie dowiedzieć się, o co oskarżają go Żydzi, kazał zdjąć mu więzy i rozkazał zebrać się arcykapłanom oraz całemu Sanhedrynowi. Potem przyprowadził Pawła i postawił go wśród nich.
✝️ Przez Dzieje Apostolskie 22
Dzieje Apostolskie 23
1 Paweł, patrząc uważnie na Sanhedryn, powiedział: «Bracia moi, aż do dnia dzisiejszego postępowałem przed Bogiem w całej prawości i dobrym sumieniu».» 2 Arcykapłan Ananiasz rozkazał swym sługom uderzyć go w twarz. 3 Wtedy Paweł rzekł do niego: «Z pewnością Bóg cię uderzy, ściano pobielana! Siedzisz tu, aby mnie sądzić według Prawa, a jednocześnie uchybiasz Prawu, każąc mnie zabić».» 4 Pomocnicy powiedzieli: «Obrażasz arcykapłana Boga».» 5 Paweł odpowiedział: «Bracia moi, nie wiedziałem, że to arcykapłan. Napisano bowiem: Nie będziesz złorzeczył przełożonemu ludu twego».» 6 Paweł, wiedząc, że część zgromadzenia składała się z saduceuszów, a druga część z faryzeuszów, zawołał w Sanhedrynie: «Bracia moi, jestem faryzeuszem, synem faryzeuszów, a z powodu nadziei zmartwychwstania umarłych jestem sądzony».» 7 Zaledwie wypowiedział te słowa, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i zgromadzenie się podzieliło. 8 Saduceusze bowiem twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha, faryzeusze zaś twierdzą, że istnieje jedno i drugie. 9 Powstał więc zgiełk, a niektórzy uczeni w Piśmie ze stronnictwa faryzeuszy wystąpili i zaczęli się gorączkowo naradzać, mówiąc: «Nie znajdujemy żadnej winy w tym człowieku, jeśli przemówił do niego duch lub anioł?» 10 Gdy dyskusja stawała się coraz bardziej zażarta, trybun, obawiając się, że Paweł zostanie przez nich rozszarpany, rozkazał żołnierzom, aby zeszli na dół, zabrali go spośród nich i przyprowadzili z powrotem do twierdzy. 11 Następnej nocy Pan ukazał się Pawłowi i powiedział: «Odwagi! Jak świadczyłeś o Mnie w Jerozolimie, tak będziesz świadczył o Mnie także w Rzymie».» 12 Gdy tylko nastał dzień, Żydzi zawarli spisek i złożyli przysięgę, że nie będą jeść ani pić, dopóki nie zabiją Pawła. 13 Do tego spisku przyłączyło się ponad czterdziestu ludzi. 14 Poszli do arcykapłanów i starszych i powiedzieli: «Przysięgliśmy uroczyście, że nie będziemy jeść żadnego posiłku, dopóki nie zabijemy Pawła. 15 »Teraz więc ty, wraz z Sanhedrynem, powinieneś zwrócić się do trybuna, aby przyprowadził go przed ciebie, jakbyś chciał dokładniej zbadać jego sprawę, a my jesteśmy gotowi zabić go po drodze”.» 16 Syn siostry Pawła, dowiedziawszy się o spisku, pobiegł do twierdzy i powiadomił Pawła. 17 Przywołał jednego z setników i rzekł do niego: «Zaprowadź tego młodzieńca do trybuna, bo ma mu coś do powiedzenia».» 18 Centurion wziął ze sobą młodzieńca, zaprowadził go do trybuna i powiedział: «Więzień Paweł poprosił mnie, abym przyprowadził ci tego młodzieńca, który ma ci coś do powiedzenia».» 19 Trybun wziął go za rękę, odciągnął na bok i zapytał: «Co masz mi do powiedzenia?» 20 On odpowiedział: «Żydzi zgodzili się poprosić cię, abyś jutro doprowadził Pawła przed Sanhedryn pod pretekstem dokładniejszego zbadania jego sprawy. 21 Nie słuchajcie ich, bo ponad czterdziestu z nich czyha na niego i przysięgło pod przysięgą, że nie będą jeść ani pić, dopóki go nie zabiją. Są gotowi i czekają tylko na wasz rozkaz.» 22 Trybun odesłał młodego mężczyznę, radząc mu, aby nikomu nie mówił o tym, że przekazał mu ten raport. 23 Potem przywołał dwóch setników i rzekł do nich: «Pozwólcie wyruszyć do Cezarei o trzeciej godzinie w nocy dwustu żołnierzy, siedemdziesięciu jezdnych i dwustu włóczników. 24 Przygotuj także konie, na których pojedzie Paul, aby można go było bezpiecznie przetransportować do gubernatora Feliksa.» 25 Napisał list o następującej treści: 26 «"Klaude Lysias, przesyłam pozdrowienia zacnemu gubernatorowi Feliksowi. 27 Żydzi pojmali tego człowieka i chcieli go zabić, gdy przybyłem z żołnierzami i wyrwałem go im z rąk, dowiedziawszy się, że jest Rzymianinem. 28 Chcąc się dowiedzieć, o jaką zbrodnię go oskarżają, przyprowadziłem go przed ich zgromadzenie, 29 i ustaliłem, że został oskarżony w kwestiach odnoszących się do ich prawa, ale nie popełnił żadnej zbrodni zasługującej na karę śmierci lub więzienia. 30 Dowiedziawszy się, że Żydzi spiskują przeciwko niemu, natychmiast wysłałem go do ciebie, dając znać jego oskarżycielom, że muszą ci złożyć wyjaśnienia w jego sprawie. [Żegnaj.]» 31 Żołnierze więc, według otrzymanego rozkazu, zabrali Pawła i w nocy przyprowadzili go do Antypatris. 32 Następnego dnia, pozostawiając jeźdźców, aby kontynuowali podróż z więźniem, wrócili do twierdzy. 33 Po przybyciu do Cezarei jeźdźcy wręczyli list namiestnikowi i przedstawili mu Pawła. 34 Namiestnik po przeczytaniu listu zapytał, z której prowincji pochodzi Paweł i dowiedziawszy się, że pochodzi z Cylicji: 35 «Wysłucham cię» – rzekł – „kiedy przybędą twoi oskarżyciele” – i rozkazał zatrzymać Go w pretorium Heroda.
Dzieje Apostolskie 24
1 Pięć dni później przybył arcykapłan Ananiasz z kilkoma starszymi i pewnym retorem, imieniem Tertullus, i wnieśli skargę na Pawła do namiestnika. 2 Gdy go wezwano, Tertullus zaczął go oskarżać w tych słowach: «Cieszę się głębokim pokojem dzięki tobie, szlachetny Feliksie, i dzięki reformom, które twoja przezorność wprowadziła na korzyść tego narodu, 3 Zawsze i wszędzie witamy ich z głęboką wdzięcznością. 4 Ale żeby nie opóźniać Was już dłużej, proszę, posłuchajcie nas przez chwilę z właściwą sobie życzliwością. 5 Znaleźliśmy tego człowieka: jest on osobą szkodliwą, wichrzycielem wśród Żydów na całym świecie, przywódcą sekty Nazarejczyków, 6i który nawet próbował zbezcześcić świątynię, więc go aresztowaliśmy [i chcieliśmy go osądzić według naszego prawa. 7 Lecz trybun Lizjasz przybył i siłą wyrwał nam je z rąk. 8 i rozkazał, aby jego oskarżyciele stawili się przed tobą. Ty sam będziesz mógł, pytając go, dowiedzieć się z jego własnych ust wszystkiego, o co go oskarżamy».» 9 Żydzi przyłączyli się do tego oskarżenia, utrzymując, że sprawy mają się tak. 10 Gdy namiestnik dał mu znak, aby przemówił, Paweł odpowiedział: «Mówię z przekonaniem, aby się bronić, bo wiem, że rządzisz tym narodem od wielu lat. 11 Możecie być pewni, że nie minęło więcej niż dwanaście dni odkąd przybyłem do Jerozolimy, aby oddać cześć Bogu. 12 A nie widziano mnie w świątyni, żebym do kogokolwiek przemawiał lub żebym podburzał tłum, ani w synagogach, ani w mieście, 13 i nie byliby w stanie udowodnić tego, o co mnie teraz oskarżają. 14 Wyznaję przed tobą, że służę Bogu naszych ojców według religii, którą oni nazywają sektą, wierząc we wszystko, co jest napisane w Prawie i Prorokach, 15 i mając tę nadzieję w Bogu, podobnie jak oni sami, że nastąpi zmartwychwstanie zarówno sprawiedliwych, jak i grzeszników. 16 Dlatego i ja staram się zawsze mieć czyste sumienie przed Bogiem i ludźmi. 17 Przybyłem więc po kilku latach, aby dać jałmużnę moim rodakom i złożyć ofiary. 18 Wtedy właśnie zostałem znaleziony w świątyni, po mojej konsekracji, bez tłumu i zamieszania., 19 przez pewnych Żydów z Azji, to im przypadło wystąpić przed tobą jako oskarżyciele, jeśli mieliby mi coś do zarzucenia. 20 Albo niech powiedzą, za jaką zbrodnię mnie uznali winnym, gdy stanąłem przed Sanhedrynem, 21 chyba że zostanę oskarżony o przestępstwo za jedno słowo, które wypowiedziałem w ich obecności: »Dziś stoję przed wami przed sądem z powodu zmartwychwstania umarłych”.» 22 Feliks, który dobrze znał tę religię, odroczył im spotkanie, mówiąc: «Kiedy trybun Lizjasz przybędzie, dowiem się szczegółowo o waszej sprawie».» 23 I rozkazał setnikowi strzec Pawła, dając mu jednak pewną swobodę i nie zabraniając nikomu ze swego ludu służyć mu. 24 Kilka dni później przybył Feliks z Druzyllą, swoją żoną, która była Żydówką. Wezwawszy Pawła, usłyszał, jak ten mówi o wierze w Jezusa Chrystusa. 25 Ale gdy Paweł zaczął mówić o sprawiedliwości, czystości i nadchodzącym sądzie, Feliks, przestraszony, powiedział: «Na razie odejdź; wezwę cię przy najbliższej okazji».» 26 Jednocześnie miał nadzieję, że Paweł da mu pieniądze, dlatego kazał mu przychodzić dość często i z nim rozmawiać. 27 Tak minęły dwa lata, a następcą Feliksa został Porcjusz Festus, który pragnąc przypodobać się Żydom, pozostawił Pawła w więzieniu.
Dzieje Apostolskie 25
1 Festus więc przybył do swojej prowincji i po trzech dniach udał się z Cezarei do Jerozolimy. 2 Arcykapłani i znamienici Żydzi przyszli do niego, by oskarżyć Pawła. Z wielką gorliwością, 3 Z wrogimi zamiarami wobec Apostoła poprosili go o przysługę, aby przeniósł go do Jerozolimy; zamierzali urządzić na niego zasadzkę i zabić go w drodze. 4 Festus odpowiedział, że Paweł jest przetrzymywany w Cezarei i że on sam wkrótce tam powróci. 5 «Ci z was, którzy są do tego uprawnieni» – dodał – „powinni pójść ze mną, a jeśli temu człowiekowi postawiono jakieś zarzuty, niech go oskarżą”.» 6 Po spędzeniu zaledwie ośmiu lub dziesięciu dni w Jerozolimie, Festus udał się do Cezarei. Następnego dnia, zasiadłszy na tronie sędziowskim, kazał sprowadzić Pawła. 7 Gdy Go przyprowadzono, otoczyli Go Żydzi, którzy przybyli z Jerozolimy, i wysuwali przeciwko Niemu wiele poważnych oskarżeń, których nie potrafili udowodnić. 8 Paweł bronił się: «Nie uczyniłem nic złego ani przeciwko Prawu żydowskiemu, ani przeciwko świątyni, ani przeciwko Cezarowi».» 9 Festus, chcąc przypodobać się Żydom, powiedział do Pawła: «Czy chcesz udać się do Jerozolimy i tam odpowiadać przede mną przed sądem w tej sprawie?» 10 Paweł odpowiedział: «Stoję przed trybunałem Cezara, gdzie muszę być sądzony. Nie wyrządziłem Żydom żadnej krzywdy, o czym sam dobrze wiesz”. 11 Jeśli popełniłem jakąś niesprawiedliwość lub przestępstwo zasługujące na karę śmierci, nie odmawiam śmierci, ale jeśli nie ma podstaw do ich oskarżeń, nikt nie ma prawa mnie im wydać. Odwołuję się do Cezara.» 12 Wówczas Festus, po naradzie ze swą radą, odpowiedział: «Odwołałeś się do Cezara, udaj się do Cezara».» 13 Kilka dni później król Agryppa i Berenika przybyli do Cezarei, aby powitać Festusa. 14 Kiedy spędzili tam kilka dni, Festus przedstawił królowi sytuację Pawła, mówiąc: «Jest tu pewien człowiek, którego Feliks zostawił jako więźnia. 15Gdy byłem w Jerozolimie, arcykapłani i starsi żydowscy wnieśli przeciwko Niemu oskarżenie, domagając się wydania na Niego wyroku. 16 Odpowiedziałem, że Rzymianie nie mają zwyczaju wydawania człowieka bez skonfrontowania oskarżonego z oskarżycielami i dania mu możliwości usprawiedliwienia się z zarzutów. 17Więc przybyli tutaj, a ja następnego dnia bezzwłocznie zająłem swoje miejsce w sądzie i rozkazałem, aby przyprowadzono do mnie tego człowieka. 18 Kiedy oskarżyciele się pojawili, nie oskarżyli go o żadne z podejrzewanych przeze mnie przestępstw., 19 Mieli jednak z nim spory dotyczące ich religii i pewnego Jezusa, który umarł, ale o którym Paweł twierdził, że żyje. 20 Ponieważ wahałem się, czy zbadać te sprawy, zapytałem go, czy chciałby pojechać do Jerozolimy i tam stanąć przed sądem w związku z tymi oskarżeniami. 21 Gdy jednak Paweł wniósł apelację, aby jego sprawa została przedstawiona cesarzowi, rozkazałem go zatrzymać, aż będę mógł odesłać go do Cezara.» 22 Agryppa rzekł do Festusa: «Ja również chciałbym usłyszeć tego człowieka». «Jutro» – odpowiedział Festus – „usłyszysz go”.» 23 Następnego dnia Agryppa i Berenika przybyli z wielką pompą. Gdy byli w sali audiencyjnej z trybunami i najznamienitszymi mieszkańcami miasta, na rozkaz Festusa wprowadzono Pawła. 24 Festus rzekł: Królu Agryppo i wszyscy, którzy tu jesteście, macie przed sobą człowieka, w sprawie którego Żydzi tłumnie przybyli do mnie, aby mówić, czy to w Jerozolimie, czy tutaj, wołając, że nie wolno mu dłużej żyć. 25 Ja ze swej strony, uznawszy, że nie uczynił nic, co zasługiwałoby na śmierć, i sam zwróciwszy się o pomoc do cesarza, postanowiłem odesłać go do niego. 26 Ponieważ nie mam nic konkretnego do napisania cesarzowi, wezwałem go przed oblicze twoje, a szczególnie przed oblicze twoje, królu Agryppo, abym po tej audiencji mógł sporządzić sprawozdanie. 27 ponieważ wydaje mi się nierozsądne wysyłanie więźnia bez podania, o co jest oskarżony.»
✝️ Przez Akty 25
Dzieje Apostolskie 26
1 Agryppa powiedział do Pawła: «Masz głos do obrony». Wtedy Paweł wyciągnął rękę i wygłosił swoją obronę, mówiąc: 2 «Uważam się za szczęściarza, królu Agryppo, że mam dziś okazję bronić się przed tobą przed wszystkimi oskarżeniami, jakie wysunęli przeciwko mnie Żydzi”. 3 Ponieważ znasz ich zwyczaje i spory lepiej niż ktokolwiek inny, proszę cię zatem, wysłuchaj mnie cierpliwie. 4 Życie moje znane jest wszystkim Żydom od najwcześniejszych dni mojej młodości, bo działo się w Jerozolimie, pośród mojego narodu. 5 Znając mnie tak długo, wiedzą, jeśli zechcą dać świadectwo, że żyłem jak faryzeusz, zgodnie z najbardziej surową sektą naszej religii. 6 A teraz stoję przed sądem, bo mam nadzieję w obietnicy, którą Bóg dał naszym przodkom, 7 Obietnica, której spełnienia oczekuje dwanaście naszych plemion, służąc Bogu niestrudzenie, dniem i nocą. To właśnie z powodu tej nadziei, królu, oskarżają mnie Żydzi. 8 Czy zatem wydaje ci się nieprawdopodobne, że Bóg wskrzesza umarłych? 9 Ja również wierzyłem, że należy sprzeciwiać się ze wszystkich sił imieniu Jezusa z Nazaretu. 10 To właśnie uczyniłem w Jerozolimie: otrzymałem władzę od arcykapłanów i uwięziłem wielką liczbę świętych, a gdy ich skazywano na śmierć, głosowałem za tym, by ich wytracić. 11 Często przechodziłem przez wszystkie synagogi i prowadziłem z nimi wojnę, zmuszając ich do bluźnierstw, a moja wściekłość rosła coraz bardziej, ścigałem ich nawet po obcych miastach. 12 Gdy jechałem do Damaszku z pełnomocnictwami i poleceniem arcykapłanów, 13 Około południa, królu, ujrzałem na drodze światło z nieba, jaśniejsze od światła słońca, świecące wokół mnie i moich towarzyszy. 14 Upadliśmy na ziemię i usłyszałem głos mówiący do mnie po hebrajsku: Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz? Trudno ci będzie oprzeć się bodźcowi. 15 „Kim jesteś, Panie?” – zawołałem. A Pan odpowiedział: „Jestem Jezusem, którego ty prześladujesz”. 16 Ale podnieś się i stań mocno na nogach, bo ukazałem się tobie, aby ustanowić cię sługą i świadkiem rzeczy, które widziałeś, i tych, w których znowu ci się ukażę. 17Wybrałem cię spośród tego ludu i spośród pogan, do których cię posyłam, 18 aby otworzyć im oczy i przejść z ciemności do światła, z władzy szatana do Boga. W ten sposób otrzymają przez wiarę we mnie odpuszczenie grzechów i dziedzictwo z uświęconymi. 19 Dlatego, królu Agryppo, nie sprzeciwiłem się niebiańskiemu widzeniu, 20 Ale najpierw głosiłem pokutę i nawrócenie do Boga tym w Damaszku, potem w Jerozolimie i w całej Judei, i wśród pogan, przez pełnienie uczynków godnych pokuty. 21 Dlatego Żydzi pochwycili mnie w świątyni i usiłowali zabić. 22 Dlatego dzięki pomocy Boga pozostałem na nogach do dziś, dając świadectwo małym i wielkim, nie mówiąc nic innego, jak tylko to, co przepowiedzieli Mojżesz i prorocy, 23 wiedzieć, że Chrystus musiał cierpieć i że po zmartwychwstaniu będzie głosił światłość ludziom i poganom.» 24 Gdy tak bronił się, Festus rzekł głośno: »Głupstwa opowiadasz, Pawle. Twoja wielka wiedza zwodzi twój umysł».» 25 «Nie jestem nierozsądny, najdostojniejszy Festusie” – odpowiedział Paweł – „mówię językiem prawdy i mądrości. 26 Król jest świadomy tych spraw i otwarcie z nim o nich rozmawiam, przekonany, że jest o nich w pełni świadomy, ponieważ nic z tego nie dzieje się w tajemnicy. 27 Czy wierzysz w proroków, królu Agryppo? Wiem, że tak.» 28 Agryppa powiedział do Pawła: «O mało co nie przekonałeś mnie do zostania chrześcijaninem».» 29 »Czy to trochę, czy dużo” – odpowiedział Paweł – „dałby Bóg, aby nie tylko ty, ale i wszyscy, którzy mnie teraz słuchają, byli tacy, jak ja, z wyjątkiem tych więzów”.» 30 Wtedy powstał król, a z nim namiestnik, Berenika i cała ich świta. 31 Odeszli i mówili jeden do drugiego: «Ten człowiek nie uczynił nic, co zasługiwałoby na śmierć lub więzienie».» 32 A Agryppa rzekł do Festusa: «Mógłby zostać uwolniony, gdyby nie odwołał się do Cezara».»
✝️ Przez Akty 26
Dzieje Apostolskie 27
1 Kiedy zapadła decyzja, że udamy się drogą morską do Italii, Paweł i inni więźniowie zostali oddani w ręce centuriona imieniem Juliusz z kohorty Augusta. 2 Wsiedliśmy na statek z Adramyttion, który miał popłynąć wzdłuż wybrzeży Azji. Towarzyszył nam Arystarch, Macedończyk z Tesaloniki. 3 Następnego dnia wylądowaliśmy w Sydonie, a Juliusz, który traktował Pawła życzliwie, pozwolił mu udać się do przyjaciół i skorzystać z ich opieki. 4 Stamtąd popłynęliśmy wzdłuż wybrzeża Cypru, ponieważ wiatry były przeciwne. 5 Po przepłynięciu morza obmywającego brzegi Cylicji i Pamfilii dotarliśmy do Myry w Licji. 6 Centurion znalazł statek płynący z Aleksandrii do Włoch i kazał nam na niego wejść. 7 Przez kilka dni żeglowaliśmy powoli i nie bez trudności dotarliśmy do Knidos, gdzie wiatr uniemożliwił nam lądowanie. Mijaliśmy Kretę na południe, po stronie Salmone, 8 i podążając z trudem wzdłuż wybrzeża, dotarliśmy do miejscowości zwanej Bons-Ports, w pobliżu której znajdowało się miasto Lasaïa. 9 Minęło sporo czasu, a podróż stawała się niebezpieczna, ponieważ okres postu już się skończył. Paweł ostrzegł załogę: 10 «Przyjaciele moi» – powiedział im – „rozumiem, że podróż nie może odbyć się bez niebezpieczeństwa i poważnych szkód, nie tylko dla ładunku i statku, ale także dla nas”.» 11 Jednak setnik bardziej ufał słowom pilota i kapitana statku niż słowom Pawła. 12 A ponieważ port nie nadawał się do zimowania, większość uważała, że należy wypłynąć w morze jeszcze raz i spróbować dotrzeć do Fenicji, portu na Krecie, położonego naprzeciwko Afryki i Korfu, aby spędzić zimę. 13 Zaczął wiać lekki wiatr południowy. Wierząc, że uda im się zrealizować swój plan, podnieśli kotwicę i popłynęli bliżej wybrzeży Krety. 14 Jednak wkrótce gwałtowny wiatr, zwany Euraquilonem, rozpętał na wyspie swoją furię. 15 Statek został porwany przez huragan, nie mogąc walczyć z nim, a my pozwoliliśmy się ponieść prądowi. 16Szybko przepłynęliśmy pod małą wyspą o nazwie Cauda i mieliśmy wielkie trudności z ponownym wynurzeniem łodzi. 17 Gdy statek został podniesiony, marynarze, uciekając się do wszelkich sposobów ratunku, otoczyli go i obawiając się osiadania na mieliźnie na Syrcie, zwinęli żagle i puścili się w morze. 18 Ponieważ sztorm był tak silny, że następnego dnia ładunek został wyrzucony za burtę., 19 a następnego dnia własnoręcznie zwodowaliśmy olinowanie statku. 20 Przez kilka dni nie pojawiło się ani słońce, ani gwiazdy, a burza nadal szalała: wszelka nadzieja na ratunek zniknęła. 21 Nikt nie jadł od dłuższego czasu. Wtedy Paweł stanął pośród nich i rzekł do nich: «Powinniście byli mnie posłuchać, przyjaciele, i nie opuszczać Krety, uniknąwszy w ten sposób niebezpieczeństwa i straty. 22 Jednakże proszę was, bądźcie odważni, bo nikt z was nie straci życia, zostanie zatopiony tylko statek. 23 Tej samej nocy ukazał mi się anioł Boży, do którego należę i któremu służę, 24 i rzekł do mnie: Pawle, nie bój się; musisz stanąć przed Cezarem, a oto Bóg podarował ci wszystkich, którzy płyną z tobą. 25 Więc bądźcie odważni, moi przyjaciele, bo ufam Bogu, że stanie się tak, jak mi powiedziano. 26 Musimy rozbić się na jakiejś wyspie.» 27 Czternastej nocy, gdy miotało nami morze na Adriatyku, żeglarze podejrzewali, że zbliżamy się do jakiegoś lądu. 28 Rzuciwszy natychmiast sondę, stwierdzili głębokość dwudziestu sążni, nieco dalej rzucili ją jeszcze raz i stwierdzili głębokość piętnastu. 29 Obawiając się uderzenia w rafy, zrzucili cztery kotwice z rufy i z niecierpliwością oczekiwali na nadejście dnia. 30 Ale gdy marynarze próbowali uciec ze statku i pod pretekstem rzucenia kotwic przy dziobie zwodowali już długą łódź, 31 Paweł powiedział do setnika i żołnierzy: «Jeśli ci ludzie nie pozostaną na statku, wszyscy zginiecie».» 32 Następnie żołnierze przecięli cumy łodzi i pozwolili jej opaść. 33Podczas oczekiwania na ten dzień Paweł zachęcał wszystkich do jedzenia: «Oto już czternasty dzień, jak pościcie i nic nie jedliście. 34 Dlatego proszę was, jedzcie, bo to jest potrzebne do waszego zbawienia. A nikomu z was włos z głowy nie spadnie.» 35 To powiedziawszy, wziął chleb, podziękował Bogu wobec wszystkich, połamał go i zaczął jeść. 36 I wszyscy, odzyskując odwagę, zabrali się do jedzenia. 37 Łącznie w budynku znajdowało się dwieście siedemdziesiąt sześć osób. 38 Kiedy już najedli się do syta, odciążyli statek, wyrzucając zapasy do morza. 39 Gdy nastał dzień, nie rozpoznali wybrzeża, lecz dostrzegli zatokę z piaszczystą plażą i postanowili, jeśli to możliwe, osadzić statek na mieliźnie. 40 Odcięliśmy więc liny kotwiczne i porzuciliśmy je na morzu, jednocześnie odczepiliśmy ster, ustawiliśmy żagiel bezanowy pod wiatr i skierowaliśmy się w stronę plaży. 41 Lecz gdy statek wylądował na cyplu, osiadł tam na mieliźnie, dziób zatonął i pozostał nieruchomy, a rufa rozpadła się pod naporem fal. 42 Żołnierze uważali, że więźniów należy zabić, ponieważ obawiali się, że któryś z nich mógłby uciec wpław. 43 Ale setnik, chcąc uratować Pawła, uniemożliwił im realizację planu. Rozkazał tym, którzy umieli pływać, aby pierwsi wskoczyli do wody i dotarli do lądu. 44 a pozostali otrzymali polecenie stania na deskach lub fragmentach statku. I tak wszyscy dotarli do brzegu cali i zdrowi.
Dzieje Apostolskie 28
1 Gdy zostaliśmy uratowani, rozpoznaliśmy, że wyspa nazywa się Malta. 2 Barbarzyńcy potraktowali nas z niezwykłą życzliwością; zgromadzili nas wszystkich wokół dużego ogniska, które rozpalili z powodu deszczu i chłodu. 3 Gdy Paweł nazbierał trochę chrustu i wrzucił je do ognia, żmija, którą wydobył żar, uczepiła się jego ręki. 4 Widząc gada wiszącego u jego ręki, barbarzyńcy mówili między sobą: «Bez wątpienia ten człowiek jest mordercą, bo po tym, jak został uratowany z morza, Boska Sprawiedliwość nie chciała pozwolić mu żyć».» 5 On jednak wrzucił żmiję do ognia i nie odczuł żadnej szkody. 6 Barbarzyńcy spodziewali się, że spuchnie albo nagle padnie martwy. Ale po długim oczekiwaniu, widząc, że nic mu się nie stało, zmienili zdanie i powiedzieli: On jest bogiem. 7 W pobliżu znajdowały się ziemie należące do pierwszego mieszkańca wyspy, Publiusza, który nas przyjął i udzielił nam niezwykle serdecznej gościnności przez trzy dni. 8 Ojciec Publiusza leżał wtedy w łóżku, chory na gorączkę i dyzenterię. Paweł poszedł go odwiedzić i po modlitwie położył na niego ręce i uzdrowił go. 9 Potem przyszli do niego inni chorzy ludzie na wyspie i zostali uzdrowieni. 10 Przy odjeździe powitano nas z wielkimi honorami i zapewniono nam wszystko, czego potrzebowaliśmy. 11 Po trzymiesięcznym pobycie wsiedliśmy na statek, który z Aleksandrii spędził zimę na wyspie. Jego bandera nosiła nazwę „Dioskurowie”. 12 Po wylądowaniu w Syrakuzach pozostaliśmy tam przez trzy dni. 13 Stamtąd, podążając wzdłuż wybrzeża, dotarliśmy do Reggio, a następnego dnia, przy wietrze wiejącym z południa, dotarliśmy w dwa dni do Pozzuoli. 14 Znaleźliśmy tam braci, którzy zaproponowali nam spędzenie z nimi siedmiu dni, po czym wyruszyliśmy do Rzymu. 15 Usłyszawszy o naszym przybyciu, bracia z tego miasta wyszli nam naprzeciw aż do Forum Appiusza i Trzech Gospód. Na ich widok Paweł podziękował Bogu i napełnił się ufnością. 16 Kiedy przybyliśmy do Rzymu, Pawłowi pozwolono zamieszkać w kwaterze prywatnej, którą pilnował żołnierz. 17Trzy dni później Paweł zwołał przywódców żydowskich, a gdy przybyli, rzekł do nich: Bracia moi, nie uczyniłem nic przeciwko ludowi ani przeciwko zwyczajom ojczystym. Mimo to jestem więźniem i zostałem wydany z Jerozolimy w ręce Rzymian. 18 Po przesłuchaniu mnie chcieli mnie wypuścić, bo nie było we mnie nic, co zasługiwałoby na śmierć. 19 Ale Żydzi byli temu przeciwni i zostałem zmuszony odwołać się do Cezara, choć nie miałem zamiaru oskarżać mojego narodu. 20 Dlatego poprosiłem o spotkanie z tobą i rozmowę, bo noszę ten łańcuch ze względu na nadzieję Izraela.» 21 Oni odpowiedzieli: Nie otrzymaliśmy żadnego listu z Judei w twojej sprawie i żaden z braci, którzy stamtąd powrócili, nie doniósł ani nie powiedział o tobie niczego negatywnego. 22 Chcielibyśmy jednak poznać Twoją opinię, ponieważ wiemy, że sekta ta spotyka się ze sprzeciwem wszędzie.» 23 Umówiwszy się z nim na dzień, przybyli liczniej do niego, gdzie przebywał. Paweł w pouczającym tonie wyjaśniał im królestwo Boże, starając się przekonać ich, na podstawie Prawa Mojżeszowego i Proroków, o Jezusie. Rozmowa trwała od rana do wieczora. 24 Niektórzy byli przekonani tym, co mówił, ale inni nie wierzyli. 25 Gdy odeszli w niezgodzie, Paweł dodał tylko te słowa: «To jest rzeczywiście słowo, które Duch Święty powiedział waszym ojcom przez proroka Izajasza: 26 Idź do tego ludu i powiedz im: Będziecie słyszeć uszami, lecz nie zrozumiecie, będziecie widzieć oczami, lecz nie zobaczycie. 27 Bo stwardniało serce tego ludu, zatwardzili swe uszy i zamknęli swe oczy, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani sercem nie rozumieli i żeby się nie nawrócili i nie otrzymali zbawienia ode mnie. 28 Wiedzcie więc, że to zbawienie od Boga zostało posłane do pogan. Przyjmą je z łagodnością.» 29 [Gdy to powiedział, Żydzi odeszli, ostro się między sobą kłócąc.] 30 Paweł pozostał przez dwa lata w wynajętym domu. Przyjmował wszystkich, którzy go odwiedzali, 31 głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie, z całą swobodą i bez przeszkód.
